Szeregowa WOT była molestowana? Jest decyzja prokuratury

2026-03-27 21:48

Śledczy umorzyli postępowanie dotyczące rzekomej napaści seksualnej na żołnierkę 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Szczecinie. Według prokuratury nie znaleziono dowodów, które pozwalałyby postawić zarzuty ówczesnemu dowódcy jednostki, pułkownikowi Piotrowi S. Sprawa, która wstrząsnęła WOT i opinią publiczną, wciąż jednak może mieć ciąg dalszy — pokrzywdzona ma prawo złożyć zażalenie.

WOT

i

Autor: Fotodax/ Shutterstock

Co wydarzyło się w szczecińskiej jednostce?

Do zdarzenia miało dojść w listopadzie 2024 roku w budynku sztabu 14. ZBOT. Szeregowa WOT zgłosiła, że została napastowana seksualnie przez swojego przełożonego — dowódcę brygady Piotra S.

Sprawa od początku była traktowana bardzo poważnie. Najpierw zajmowała się nią Prokuratura Rejonowa Szczecin–Niebuszewo, a następnie — ze względu na charakter sprawy — przejął ją Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Śledczy badali dwa możliwe przestępstwa:

doprowadzenie przemocą do innej czynności seksualnej (art. 197 §2 kk),

a później także usiłowanie doprowadzenia do obcowania płciowego (art. 13 §1 kk w zw. z art. 197 §1 kk).

Prokuratura: „Brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie”

W piątek, 27 marca zapadła decyzja o umorzeniu postępowania.

- W dniu 26 marca zostało wydane postanowienie kończące postępowanie przygotowawcze. Podstawą umorzenia śledztwa jest brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego - potwierdził w rozmowie z PAP zastępca Prokuratora Okręgowego ds. Wojskowych w Poznaniu, płk Bartosz Okoniewski.

Decyzja nie jest prawomocna. Pokrzywdzona może złożyć zażalenie do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu.

WOT reaguje. Dowódca odsunięty od obowiązków

Sprawa stała się głośna po publikacji portalu Onet.pl, który opisał relację żołnierki. Wówczas Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wydało oświadczenie, w którym poinformowano o zakończeniu wewnętrznego postępowania.

W komunikacie podkreślono:

„Dowódca WOT wystąpił z wnioskiem do Dyrektora Departamentu Kadr MON o odsunięcie Piotra S. od dowodzenia brygadą i przeniesienie do dyspozycji DK MON”.

Decyzja ta miała obowiązywać do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.

Co dalej?

Choć śledztwo zostało umorzone, sprawa nie jest definitywnie zamknięta. Pokrzywdzona może skorzystać z prawa do zaskarżenia decyzji. Jeśli to zrobi, sprawą zajmie się Wojskowy Sąd Okręgowy.

WOT, MON i prokuratura na razie nie komentują, czy Piotr S. wróci na stanowisko, jeśli decyzja o umorzeniu się utrzyma.

Czy dostałbyś się do wojska? Sprawdź się w naszym QUIZIE!
Pytanie 1 z 9
Czy w Polsce istnieje obowiązkowy pobór do wojska?
Kobiety w wojsku i przemyśle zbrojeniowym

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki