Spis treści
Co wydarzyło się w szczecińskiej jednostce?
Do zdarzenia miało dojść w listopadzie 2024 roku w budynku sztabu 14. ZBOT. Szeregowa WOT zgłosiła, że została napastowana seksualnie przez swojego przełożonego — dowódcę brygady Piotra S.
Sprawa od początku była traktowana bardzo poważnie. Najpierw zajmowała się nią Prokuratura Rejonowa Szczecin–Niebuszewo, a następnie — ze względu na charakter sprawy — przejął ją Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Śledczy badali dwa możliwe przestępstwa:
doprowadzenie przemocą do innej czynności seksualnej (art. 197 §2 kk),
a później także usiłowanie doprowadzenia do obcowania płciowego (art. 13 §1 kk w zw. z art. 197 §1 kk).
Prokuratura: „Brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie”
W piątek, 27 marca zapadła decyzja o umorzeniu postępowania.
- W dniu 26 marca zostało wydane postanowienie kończące postępowanie przygotowawcze. Podstawą umorzenia śledztwa jest brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego - potwierdził w rozmowie z PAP zastępca Prokuratora Okręgowego ds. Wojskowych w Poznaniu, płk Bartosz Okoniewski.
Decyzja nie jest prawomocna. Pokrzywdzona może złożyć zażalenie do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu.
WOT reaguje. Dowódca odsunięty od obowiązków
Sprawa stała się głośna po publikacji portalu Onet.pl, który opisał relację żołnierki. Wówczas Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wydało oświadczenie, w którym poinformowano o zakończeniu wewnętrznego postępowania.
W komunikacie podkreślono:
„Dowódca WOT wystąpił z wnioskiem do Dyrektora Departamentu Kadr MON o odsunięcie Piotra S. od dowodzenia brygadą i przeniesienie do dyspozycji DK MON”.
Decyzja ta miała obowiązywać do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.
Co dalej?
Choć śledztwo zostało umorzone, sprawa nie jest definitywnie zamknięta. Pokrzywdzona może skorzystać z prawa do zaskarżenia decyzji. Jeśli to zrobi, sprawą zajmie się Wojskowy Sąd Okręgowy.
WOT, MON i prokuratura na razie nie komentują, czy Piotr S. wróci na stanowisko, jeśli decyzja o umorzeniu się utrzyma.