Szczecinianie zadeptali symbol wiosny [WIDEO]

2016-03-30 10:45

Nie ma chyba drugiego takiego miasta w Polsce, które mogłoby się pochwalić takim widokiem. Krokusy na Jasnych Błoniach to dla szczecinian powód do dumy. Niestety nie wszyscy szczecinianie potrafią to uszanować. W efekcie, po wielkanocnym weekendzie, wiele kwiatów na Jasnych Błoniach zostało zadeptanych.

Zadeptane krokusy na Jasnych Błoniach
Autor: Archiwum serwisu Zadeptane krokusy na Jasnych Błoniach

Krokusy świetnie wyglądają na zdjęciach, jednak żeby sfotografować kwiaty, wcale nie trzeba wchodzić na środek trawnika. Jest ich tak wiele, że bez problemu można zrobić zdjęcie bez schodzenia ze ścieżki i bez konieczności użycia profesjonalnego aparatu fotograficznego. Wielu spacerowiczów tego jednak nie rozumiało i wchodzili z aparatami między krokusy, rozdeptując je.

Efekt jest taki, że po świętach trawniki na Jasnych Błoniach znalazły się w opłakanym stanie. Pomimo licznych apeli w Internecie o uszanowanie kwiatów, m.in akcji informacyjnej zorganizowanej na popularnym fanpage'u Niezwykły Szczecin, skala zniszczeń okazała się dużo większa niż w latach ubiegłych. Poza zniszczonymi krokusami, na trawnikach zalegały także liczne śmieci.

Na Jasnych Błoniach rośnie około 100 tysięcy krokusów.

Przeczytaj również: Jak szczecinianie spędzali święta? Na spacerach! [GALERIA, SONDA]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki