Szczecinianie chcą wydać wyjątkową książkę. "Horropera" może powstać przy Twoim udziale!

Horropera
Autor: mat. prasowe

To ma być wyjątkowe wydawnictwo, stworzone z udziałem wyjątkowych ludzi i adresowane zarówno dla tych, którzy lubią czytać, jak i słuchać. Pomimo trudności związanych z pandemią, projekt zmierza do szczęśliwego finału. Każdy z nas może stać się jego współtwórcą.

"Kiedy jesteś małą dziewczynką, rodziców nie ma w domu i towarzyszy ci tylko kot, jest noc, nie ma prądu, a za oknem szaleje burza, to już jest trochę strasznie. Kiedy w drzwiach twojego pokoju staje wielki nietoperz, to już jest całkiem przerażająco. Kiedy okazuje się, że wcale nie jest nietoperzem, tylko Toperzem, a do tego jego przyjaciółmi są Dźwiedź i Boszczyk, a potem ruszasz z nimi na pełną przygód wyprawę, żeby uratować świat, to zaczyna być bardzo, ale to bardzo ciekawie. Chociaż wciąż bardzo niebezpiecznie, bo waszym śladem podąża bezwzględny i przebiegły Pan Błysk. Zapraszamy do mrocznego świata "Horropery", w którym nic nie jest takie jakie się wydaje..."

Brzmi intrygująco i powoduje dreszczyk grozy? Takie właśnie były zamierzenia twórców projektu. "Horropera - po tamtej stronie burzy" to niezwykły i na wskroś szczeciński projekt książki wraz ze słuchowiskiem muzycznym, który bazuje na "muzycznej sztuce grozy dla dzieci o mocnych nerwach".

Jak powstała "Horropera"?

Spowity mrokiem świat powołali do życia Irena Naumowicz oraz Konrad Pawicki, a znakomitą muzykę skomponował Jacek Wierzchowski - muzyk filharmonii i stały kompozytor Anny Augystynowicz.

W świecie tym każdy znajdzie coś dla siebie. Najmłodsi zachwycać się będą przepiękną oprawą graficzną, za którą odpowiadają studenci Akademii Sztuki w Szczecinie oraz wspaniałymi piosenkami, starsi zagłębiając się w opowieść przeżyją swoją własną przygodę, a rodzice będą się dobrze bawili, nie tylko czytając swoim dzieciom, ponieważ "Horropera" to pastisz opowieści grozy nawiązujący do najlepszych tradycji gatunku.

- Przemyciliśmy trochę refleksji na temat tego, co jest dobre, co jest brzydkie, co jest stare i jaką to ma rację bytu. Bo nie wszystko, co brzydkie, jest złe, a co ładne – wartościowe. Jak określić siebie wobec tego, co jest inne, dziwne - mówią autorzy.

Sztuka została napisana już w 2012 roku, jednak ze względu na wymagającą oprawę scenograficzną, projekt na chwilę ucichł.W 2018 na festiwalu czytania "Odkrywcy wyobraźni" w Książnicy Pomorskiej odbyło się pierwsze czytanie performatywne, podczas którego dzieci śledziły poczynania aktorów z wypiekami na twarzy, a dorośli bawili się równie dobrze co młodsze pokolenie. To właśnie wtedy zrodził się pomysł napisania książki i nagrania słuchowiska.

"Horropera" - kiedy premiera?

Prace są już na finiszu. Najprawdopodobniej w maju 2021r. w Filharmonii im. M. Karłowicza w Szczecinie odbędzie się premiera wersji koncertowej słuchowiska na żywo. Książka wraz płytą ma być gotowa jeszcze w tym roku. Jednak trudne czasy spowodowane pandemią sprawiły, że potrzebne jest wsparcie, by sfinalizować projekt. Pomóc może każdy - oczywiście nie za darmo. Za każdy, nawet symboliczny datek, przewidziane są nagrody: magnesy, plakaty, koszulki, a także książki wraz z płytą.

Jak wesprzeć projekt "Horropera - po tamtej stronie burzy"?

To proste. Wystarczy wejść na stronę zbiórki na portalu crowdfundingowym Wspieram.to, wybrać nagrodę i wpłacić datek. Nagrody trafią do darczyńców jeszcze przed świętami. Można więc w ten sposób nie tylko wesprzeć ciekawy szczeciński projekt, ale także zafundować sobie oryginalny prezent pod choinkę!

Przyroda oszalała! W listopadzie w Szczecinie kwitną drzewa