Szczecin. Patostreamer tłumaczy się z szokującego nagrania. Upokorzyli niepełnosprawnego. "Sam się zgłosił" [UWAGA TVN]

2021-05-05 21:52 Rafał Strzelec
Uwaga TVN zajęła się sprawą szokującego nagrania ze Szczecina
Autor: Youtube.com/screen Uwaga TVN zajęła się sprawą szokującego nagrania ze Szczecina

Dalszy ciąg sprawy szokującego nagrania ze Szczecina. Trzech patostreamerów nagrało filmik, na którym widać, jak upokarzają niepełnosprawnego chłopaka. Kazali mu m.in. taplać się w błocie, uderzać cegłą w głowę, skakać z balkonu do śmietnika, a relację z tego zamieścili w sieci. Jeden z antybohaterów całej akcji Adrian Salwa, zwany PuszBarberem, w rozmowie z "Uwagą" TVN twierdzi, że 18-letni Dominik sam chciał wziąć udział w tym nagraniu dla pieniędzy.

Szczecin. Patostreamerzy upokorzyli niepełnosprawnego chłopca. Kamerzysta w areszcie

Przypomnijmy - jakiś czas temu w sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak trzech popularnych youtuberów znęca się nad niepełnosprawnym 18-latkiem. Kazali mu za pieniądze m.in. pływać w szambie, wbiec półnago do sklepu czy zjeść kocie odchody. Nagranie zniknęło z Youtube za "naruszenie zasad dotyczących nękania i dręczenia w sieci". Łukasz W., znany jako "Kamerzysta" tłumaczył, że nie ma zamiaru nikogo za to przepraszać. - Wiadomo, że film jest wyreżyserowany. Wiadomo, że chłopak nie jadł ziemi, ani g…, to była czekolada - tłumaczył. Sprawą zajęli się śledczy.

Czytaj również: Szczecin. Patostreamerzy znęcali się nad niepełnosprawnym chłopakiem. "Kamerzysta" trafił do aresztu!

 - Trzem zatrzymanym osobom prokurator przedstawił zarzut psychicznego znęcania się nad osobą nieporadną, z uwagi na jej stan psychiczny. Za ten czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Co do jednego podejrzanego sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres jednego miesiąca - mówiła wówczas prokurator Alicja Macugowska-Kyszka. To właśnie "Kamerzysta" tymczasowo trafił za kratki.

Uwaga TVN. Adrian Salwa "PuszBarber": Dominik sam się zgłosił

W środowej "Uwadze" TVN Adrian Salwa "PuszBarber", jeden z trzech patostreamerów odpowiedzialnych za nagranie stwierdził, że 18-letni Dominik sam chciał uczestniczyć w nagraniu dla sławy i pieniędzy. - On sam się zgłosił, bo chciał zdobyć pieniądze. Nie wiedziałem, że zadania będą aż tak ciężkie. Nie dręczyłem go. Chciałem być jak producent, jak Patryk Vega. Jak ktoś zabije kogoś w jego filmach to nie ponosi za to konsekwencji. To tylko film, ten ktoś nie został zabity naprawdę - broni się rozmowie z reporterką "Uwagi". - Nie zdawałem sobie sprawy z tego, co się dzieje. Najbardziej krzywdził go Łukasz, to był jego film, jego pomysł. Nie powinienem nigdy dołączyć do tej ekipy. To patologia. Nie ja, oni są patologią - dodał. Wiadomo, że 18-letni Dominik był podopiecznym domu dziecka. Młodzieniec oglądał popisy patostreamerów w sieci. Chciał do nich dołączyć. Imponowali mu. Za to, co zrobił, miał dostać 250 złotych. Ale po tym, gdy zobaczył nagranie ze swoim udziałem w sieci, nie jest zadowolony.

Czytaj również: Poznań. Magdalena C. przebiła nożem serduszko małej Zuzi. Trzylatka jest wśród aniołków. Jej matka? W areszcie

- Być może Kamerzysta jest mózgiem tej operacji, bo to jego kanał, ale osób które w tym uczestniczyło, jest więcej. Nie widzę ich sprzeciwu, dezaprobaty wobec tego, co się działo. Dla mnie są w równym stopniu winni - mówi gnieszka Chułek, psycholog z Centrum Opieki nad Dzieckiem w Szczecinie. Salwa przyznał, że nie spodziewał się takich konsekwencji tego nagrania. Dodał, że obecnie żałuje, iż nie przerwał całego wydarzenie w trakcie.

Patostreamerzy pastwili się nad niepełnosprawnym chłopakiem
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE