Przeciwko budowie bazy paliw protestowały setki mieszkańców. Gigantyczna inwestycja pod okiem prokuratury

Przez wiele miesięcy inwestycja przy ul. Szklanej w Szczecinie budziła ogromne emocje. Mieszkańcy protestowali, radni domagali się rozbiórki zbiorników, a sprawą zajęły się różne instytucje. Teraz nastąpił kolejny ważny zwrot. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o ukaranie trzech osób związanych z budową kontrowersyjnej bazy paliw w Podjuchach.

Prokuratura: roboty prowadzono bez wymaganego pozwolenia

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, 14 października 2026 r. do Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód wpłynął wniosek o ukaranie trzech osób podejrzewanych o popełnienie wykroczenia polegającego na prowadzeniu robót budowlanych bez wymaganej, ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą VI W 328/26.

Postępowanie dotyczy realizowanej przy ul. Szklanej inwestycji obejmującej budowę zespołu obiektów przeznaczonych na bazę paliw.

- Z ustaleń postępowania wynika, że od co najmniej stycznia do marca 2026 roku obwinione osoby, działając wspólnie i w porozumieniu w ramach pełnionych funkcji w strukturach spółki będącej inwestorem, uczestniczyły w realizacji przedsięwzięcia. Roboty budowlane były wykonywane na zlecenie inwestora za pośrednictwem podmiotów trzecich mimo braku wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę - przekazała prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Śledczy zakwalifikowali zarzucane zachowanie jako wykroczenie z art. 93 pkt 2a Prawa budowlanego. O odpowiedzialności obwinionych zdecyduje sąd.

Gigantyczna inwestycja wywołała burzę

O planowanej bazie paliw w szczecińskich Podjuchach zrobiło się głośno już wiosną. Według informacji ujawnianych przez lokalne media inwestycja obejmowała budowę siedmiu dużych zbiorników magazynowych o łącznej pojemności przekraczającej 160 tys. metrów sześciennych. Prace rozpoczęto mimo braku wymaganych decyzji administracyjnych, co doprowadziło do interwencji nadzoru budowlanego i wstrzymania robót.

Sprawa wywołała polityczną i społeczną burzę. Podczas posiedzeń miejskich komisji pojawiały się głosy, że inwestycja nie powinna zostać zalegalizowana. Część radnych wprost domagała się rozbiórki powstałej infrastruktury, określając przedsięwzięcie mianem samowoli budowlanej.

Mieszkańcy wyszli na ulice

Największe emocje wzbudziły jednak protesty mieszkańców Podjuch. W maju setki osób wyszły na ulice, blokując główne drogi osiedla. Demonstranci przekonywali, że nie chcą sąsiedztwa ogromnej bazy paliwowej i obawiają się zarówno zagrożeń dla bezpieczeństwa, jak i wzmożonego ruchu cystern przez lokalne ulice.

Protestujący zwracali także uwagę na bliskość terenów cennych przyrodniczo oraz pobliskiego obszaru Natura 2000. Wśród najczęściej pojawiających się postulatów była całkowita likwidacja inwestycji.

Spór wciąż trwa

Choć budowa została wstrzymana, konflikt wokół inwestycji nie wygasł. Trwały spory dotyczące warunków zabudowy, a miasto zapowiadało działania planistyczne mające uniemożliwić realizację podobnej inwestycji w tym miejscu. Jednocześnie inwestor podejmował starania o legalizację przedsięwzięcia.

Teraz sprawa weszła w kolejny etap. Przed sądem rozstrzygnięte zostanie, czy osoby odpowiedzialne za prowadzenie prac przy budowie bazy paliw przy ul. Szklanej poniosą odpowiedzialność za naruszenie przepisów Prawa budowlanego.

QUIZ: "Poniemiecki" czy współczesny? Rozpoznajesz te budynki w Szczecinie?
Pytanie 1 z 12
Jeden z najbardziej charakterystycznych budynków na placu Orła Białego to:
QUIZ: przedwojenne czy współczesne?
"Stary rzeźnik" w szczecińskich Podjuchach jednocześnie zachwyca i przeraża

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI