Spis treści
Zatrzymani tuż przed granicą z Niemcami
Do zatrzymania doszło 20 kwietnia. Mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Szczecinie skontrolowali pojazd, którym podróżowało trzech pełnoletnich obywateli Afganistanu. Jak ustalono, mężczyźni posiadali jedynie paszporty wydane przez władze Afganistanu – nie mieli żadnych dokumentów uprawniających do wjazdu ani pobytu na terytorium Polski.
Afgańczycy zmierzali w kierunku granicy z Niemcami. Ich przewoźnikiem był 62‑letni Polak, który – jak ustalono – wykonywał usługi transportowe.
Migranci przyznali się do winy
Cudzoziemcom przedstawiono zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy państwowej. Mężczyźni nie zaprzeczali – przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze. Sąd wymierzył im po 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz zobowiązał do pokrycia kosztów postępowania.
Po zakończeniu czynności procesowych funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej przekazali ich stronie litewskiej w ramach procedury readmisji.
Polski kierowca też usłyszał zarzut
62‑letni Polak, który przewoził Afgańczyków, również nie uniknął odpowiedzialności. Usłyszał zarzut organizowania przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom. Mężczyzna przyznał się do winy.
Prokurator zastosował wobec niego środki wolnościowe – dozór oraz obowiązek stawiennictwa w Komendzie Miejskiej Policji w Białymstoku.
Straż Graniczna: takie przypadki to codzienność
Choć ta historia zakończyła się szybko i bez dramatycznych scen, Straż Graniczna podkreśla, że próby nielegalnego przemieszczania się przez Polskę w kierunku Niemiec zdarzają się regularnie. Migranci często korzystają z usług pośredników, a przewoźnicy – również Polacy – nierzadko liczą na szybki zarobek.