Spis treści
Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość
Od 11 do 13 czerwca na autostradzie A6 w rejonie Kołbaskowa będą trwały prace związane z montażem 36 potężnych belek prefabrykowanych nowego wiaduktu. Każda z nich ma 26,5 metra długości i podczas przenoszenia przez dźwig będzie zawieszona nad czynną jezdnią.
To oznacza jedno: ruch będzie co jakiś czas całkowicie zatrzymywany. Przerwy mają potrwać około 10 minut, a w ciągu dnia może być ich kilka.
– Względy bezpieczeństwa wymagają, aby podczas przenoszenia belki nad jezdnią ruch był wstrzymany. Prosimy kierowców o wyrozumiałość – mówi Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiego oddziału GDDKiA.
Kluczowy etap budowy wiaduktu
Prace na granicznym odcinku A6 trwają od ubiegłego roku. Obecnie ruch w obu kierunkach odbywa się jezdnią prowadzącą w stronę Szczecina, a po wakacjach planowane jest przełożenie go na jezdnię w stronę Berlina.
Nowy wiadukt ma umożliwić zawracanie przed granicą, co jest szczególnie ważne dla służb drogowych i kierowców, którzy przez brak takiej możliwości musieli dotąd jechać aż 9,5 km w głąb Niemiec, by zmienić kierunek.
– Gotowe są już podpory obiektu, teraz montujemy belki. Zakończenie prac przewidujemy w II kwartale przyszłego roku – podkreśla Mateusz Grzeszczuk.
Nowy plac do kontroli
To nie koniec zmian. Po południowej stronie autostrady powstaje plac do kontroli z aktywnym oznakowaniem. Dzięki temu służby graniczne nie będą już musiały zatrzymywać pojazdów na jezdni przy stacjach paliw, co dotąd było nie tylko niewygodne, ale i niebezpieczne.
Inwestycja jest efektem doświadczeń z czasów pandemii COVID‑19, kiedy nagłe ograniczenia ruchu pokazały, jak bardzo brakuje infrastruktury do kontroli i zawracania.
Co to oznacza dla kierowców?
- krótkie, kilkuminutowe zatrzymania ruchu,
- możliwe korki na dojeździe do granicy,
- ruch prowadzony jedną jezdnią,
- ciężki sprzęt i dźwigi pracujące tuż przy pasach ruchu.
