Pchli targ na Pogodnie znów przyciągnął tłumy. „Dla jednych rupiecie, dla innych prawdziwe skarby”

Piękna jesienna pogoda, dziesiątki stoisk i setki odwiedzających. W niedzielę, 4 października, na placu im. Waleriana Pawłowskiego odbyła się kolejna edycja popularnego pchlego targu na szczecińskim Pogodnie. Wydarzenie po raz kolejny udowodniło, że mieszkańcy Szczecina uwielbiają polować na okazje i przedmioty z duszą.

Wieloletnia tradycja

To już tradycja, która na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń na Pogodnie. Organizowany przez Radę Osiedla pchli targ regularnie przyciąga nie tylko mieszkańców tej części miasta, ale również szczecinian z odległych dzielnic. Nic dziwnego. To jedno z niewielu miejsc, gdzie za niewielkie pieniądze można znaleźć przedmioty, których próżno szukać w sklepach.

Skarby ze strychów i piwnic

Od samego rana plac im. Waleriana Pawłowskiego wypełnił się stoiskami. Na rozłożonych stołach, regałach i kocach pojawiły się przedmioty, które przez lata zalegały w mieszkaniach, piwnicach, komórkach i na strychach.

Wśród oferowanych rzeczy nie brakowało ubrań, książek, płyt winylowych i CD, zabawek, sprzętu gospodarstwa domowego, dekoracji czy kolekcjonerskich drobiazgów. Pojawiły się także stare meble i antyki, które przyciągały uwagę miłośników rzeczy z historią.

Dla sprzedających była to okazja, by zrobić porządki i dać nieużywanym przedmiotom drugie życie. Kupujący natomiast mogli liczyć na prawdziwe okazje i unikatowe znaleziska.

Pogoda dopisała, frekwencja również

Tegorocznej edycji sprzyjała wyjątkowo przyjemna, jesienna aura. Słońce i wysokie jak na październik temperatury zachęcały do spacerów pomiędzy stoiskami oraz długiego przeglądania wystawionych przedmiotów.

Wiele osób odwiedzało targ całymi rodzinami. Niektórzy przyszli po konkretne rzeczy, inni po prostu chcieli spędzić niedzielne przedpołudnie w przyjaznej atmosferze.

Nie tylko handel

Pchli targ na Pogodnie to jednak znacznie więcej niż kupowanie i sprzedawanie. Dla wielu mieszkańców jest przede wszystkim okazją do spotkań i rozmów.

To właśnie tutaj sąsiedzi mogą wymienić się nowinkami, porozmawiać o sprawach osiedla i spotkać osoby o podobnych zainteresowaniach. Miłośnicy kolekcjonerstwa, starych książek czy płyt regularnie wracają na kolejne edycje wydarzenia, licząc nie tylko na ciekawe zdobycze, ale także na rozmowy z ludźmi podzielającymi ich pasję.

I być może właśnie w tym tkwi fenomen pchlego targu na Pogodnie. Bo choć każdy przychodzi tu po coś innego, wszyscy odnajdują tę samą niepowtarzalną atmosferę lokalnej społeczności, której nie da się kupić nawet za największe pieniądze.

Sonda
Lubisz odwiedzać pchle targi?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki