Paraliż na polsko-niemieckiej trasie kolejowej. Odwołali wszystkie pociągi. Zaskakujący powód

2026-02-13 8:16

Podróżni korzystający z połączeń między Szczecinem a Pasewalkiem od kilku dni przeżywają prawdziwy komunikacyjny koszmar. Pociągi wypadają z rozkładu, zastępcze autobusy nie zawsze są dostępne, a chaos informacyjny tylko potęguje frustrację pasażerów. Niemieckie media donoszą, że przyczyną zamieszania okazało się... zwolnienie lekarskie pracownika odpowiedzialnego za obsługę nastawni.

Pociąg Szczecin - Pasewalk

i

Autor: Grzegorz Kluczyński

Zaskoczeni pasażerowie: „Pociąg po prostu nie przyjechał”

Niemiecki Nordkurier opisuje historię mieszkańca przygranicznego Löcknitz, który regularnie korzysta z regionalnego ekspresu RE3. Mężczyzna chciał – jak co dzień – dojechać do Pasewalku. Jednak pociąg, który zwykle odjeżdża o 7:25, nie pojawił się na peronie.

- Normalnie biorę pociąg o 7:25. Ale nie pojechał – relacjonuje pasażer cytowany przez Nordkurier.

Sytuacja powtórzyła się po południu. Mężczyzna czekał na pociąg powrotny o 16:16, który powinien dotrzeć do Szczecina przed 17:00. I ten kurs został odwołany. Mężczyzna musiał ratować się autobusem liniowym.

Nastawnia nieczynna. „Nie da się prowadzić ruchu”

Według informacji przekazanych przez Deutsche Bahn, problemem jest brak obsady w nastawniach – kluczowych punktach sterowania ruchem kolejowym. Powód? Nagłe zwolnienia lekarskie pracowników. Tak się właśnie stało w Pasewalku, gdzie nie udało się znaleźć zastępstwa dla nieobecnego pracownika.

- Nastawnia nie mogła być obsadzona z powodu krótkoterminowych zgłoszeń chorobowych. W takiej sytuacji pociągi nie mogą jeździć – tłumaczy przedstawiciel niemieckich kolei.

Brak obsługi nastawni sprawia, że sygnały i zwrotnice nie mogą być ustawiane, a ruch pociągów zostaje wstrzymany. Jak podaje DB, obowiązują liczne odwołania i zastępcza komunikacja autobusowa.

Chaos informacyjny i brak pewności

Pasażerowie skarżą się, że na dworcach brakuje jasnych komunikatów. Na tablicach pojawia się jedynie lakoniczna informacja o „usterce nastawni”. Nie zawsze podstawiane są autobusy zastępcze, a podróżni muszą improwizować.

Utrudnienia na trasie między Szczecinem i Pasewalkiem mają potrwać do piątku, 13 lutego – tak wynika z komunikatów przewoźnika. Nie jest jednak wykluczone, że do podobnych sytuacji dojdzie również w przyszłości.

Połączenie Szczecin–Pasewalk ważne dla ruchu lokalnego i transgranicznego

Trasa między Szczecinem a Pasewalkiem jest jedną z kluczowych dla ruchu transgranicznego. Codziennie korzystają z niej pracownicy, uczniowie i turyści. Zwykle kursuje tam kilka pociągów dziennie, a przejazd trwa około 38 minut.

Obecne utrudnienia pokazują jednak, jak bardzo system jest wrażliwy na braki kadrowe. Deutsche Bahn przeprasza za niedogodności, ale pasażerowie mają prawo czuć się bezradni – szczególnie gdy alternatywy są ograniczone.

Szczecin–Angermünde - niekończące się utrudnienia

Warto dodać, że kłopoty na pograniczu nie kończą się na linii do Pasewalku. Tutaj pasażerowie narzekają również na gigantyczne utrudnienia na trasie Szczecin–Angermünde. Tam trwa szeroko zakrojona modernizacja linii kolejowej, która ma poprawić przepustowość i umożliwić szybsze połączenia z Berlinem. Niestety trwająca już od kilku lat inwestycja mocno opóźnia się, a podróżni są skazani na podróż autobusami zastępczymi.

QUIZ: Szczecin czy Berlin?
Pytanie 1 z 15
Na zdjęciu jest Szczecin czy Berlin?
Quiz: Szczecin czy Berlin?
Pociąg-widmo pod Kołbaskowem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki