Spis treści
Kolumna klasyków ruszyła z Niemierzyńskiej
Parada wystartowała spod Muzeum Techniki i Komunikacji, które od lat pielęgnuje pamięć o polskiej i europejskiej motoryzacji. Już na ul. Niemierzyńskiej zrobiło się głośno i kolorowo – silniki warczały, klaksony odbijały się echem od kamienic, a przechodnie zatrzymywali się, by zobaczyć, co się dzieje.
W kolumnie jechały pojazdy, które wielu szczecinian pamięta z dzieciństwa: Fiaty 125 p i 126p, Polonezy, Trabanty, Żuki, Mercedesy i wiele innych, a także motocykle, które wyglądały jak wyjęte z kronik filmowych. Dla jednych była to podróż sentymentalna, dla innych – egzotyczna atrakcja.
Przejazd przez centrum miasta
Kolumna przejechała głównymi ulicami Szczecina, m.in. ul. Niemierzyńską, Piotra Skargi, aleją Wojska Polskiego, aleją Piastów i ul. Krzywoustego.W wielu miejscach kierowcy musieli zwolnić – nie z powodu korków, ale… spontanicznych pokazów sympatii mieszkańców.
Ludzie wychodzili ze sklepów, wyglądali z okien i balkonów, zatrzymywali rowery i hulajnogi. Niektórzy nie kryli zaskoczenia, bo widok kilkudziesięciu klasyków jadących w jednym szeregu to w Szczecinie rzadkość.
Telefony poszły w ruch. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się nagrania i zdjęcia, a pod nimi komentarze pełne nostalgii i humoru.
Noc Muzeów pełna atrakcji
Parada była tylko jedną z wielu atrakcji przygotowanych na Europejską Noc Muzeów.
Szczecinianie mogli zwiedzać muzea, galerie, instytucje kultury, a także zajrzeć do miejsc, które na co dzień pozostają zamknięte dla odwiedzających. Muzeum Techniki i Komunikacji przygotowało specjalną atrakcję i przyciągnęło tłumy – nie tylko ekspozycjami, ale też żywą lekcją historii na ulicach miasta.