Pacjent zdemolował SOR w Szczecinie! Szokująca relacja lekarzy

2026-06-13 15:57

Szokujące doniesienia ze Szczecina! Agresywny pacjent zdemolował SOR i zaatakował medyków. Sytuacja miała miejsce w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM. "Niespodziewanie zaatakował ratownika wykonującego przy nim czynności medyczne. Gdy pracownikowi udało się uwolnić, pacjent zaczął demolować pomieszczenie, niszcząc sprzęt medyczny, komputerowy oraz wyposażenie wykorzystywane do ratowania życia i zdrowia najciężej chorych" - relacjonuje rzecznik prasowa Magdalena Knop.

75-letni pacjent zaczął demolować SOR w Szczecinie i zaatakował personel medyczny

Agresywni pacjenci atakujący lekarzy czy ratowników medycznych to niestety problem, z którym regularnie spotykają się polscy medycy. Tym razem do ataku doszło w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w Szczecinie. Na Szpitalny Oddział Ratunkowy trafił tam wczoraj, 12 czerwca wieczorem 75-letni pacjent. Mężczyzna okazał się wyjątkowo agresywny i niebezpieczny. Po jego wizycie w szpitalu SOR jest zdemolowany! Co dokładnie się stało? Szokującą sytuację opisała w długim komunikacie dla prasy rzecznik prasowa Magdalena Knop: "Niespodziewanie zaatakował ratownika wykonującego przy nim czynności medyczne. Gdy pracownikowi udało się uwolnić, pacjent zaczął demolować pomieszczenie, niszcząc sprzęt medyczny, komputerowy oraz wyposażenie wykorzystywane do ratowania życia i zdrowia najciężej chorych". 

"Konieczna była ewakuacja chorych z bezpośredniego miejsca zdarzenia, zabezpieczenie pozostałych pacjentów"

Tymczasem tuż obok agresywnego pacjenta byli inni ludzie i lekarze ratujący im właśnie życie. Sytuacja była naprawdę poważna: "W chwili zdarzenia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym uniwersyteckiej „Jedynki” przebywało około czterdziestu pacjentów. Priorytetem personelu stało się natychmiastowe zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom się tam znajdującym. Konieczna była ewakuacja chorych z bezpośredniego miejsca zdarzenia, zabezpieczenie pozostałych pacjentów oraz ograniczenie skutków agresywnego zachowania chorego. Sytuacja była szczególnie trudna, ponieważ równolegle personel prowadził działania u pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wśród nich znajdowała się osoba z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz chory przywieziony z terenu z rozpoznaniem świeżego udaru mózgu, przygotowywany do pilnego zabiegu trombektomii. Każda minuta pracy zespołu medycznego miała wówczas kluczowe znaczenie". Jak dodaje pani rzecznik, na miejsce wezwano ochronę szpitala i policję. Mężczyzna został zatrzymany. Nie jest jasne, na ile można go uznać za poczytalnego, a na ile za osobę chorą, która nie wiedziała, co właściwie robi. 

"Zdewastowanej sali nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności"

Choć szczęśliwie nikomu nic się nie stało, to zdewastowany został bezcenny sprzęt ratujący życie: "Niestety, pomimo podjętych działań, zdewastowanej sali nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności. W wyniku uszkodzenia specjalistycznego wyposażenia SOR uniwersyteckiej „Jedynki” nadal pozostaje pozbawiony czterech monitorowanych stanowisk przeznaczonych dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego, w szczególności dla osób ze świeżymi udarami mózgu, ciężkimi urazami wielonarządowymi oraz innymi stanami nagłego zagrożenia życia".

Sonda
Czy uważasz, że każdy pacjent powinien być obojęty opieką psychologa?
Na sygnale. Brutalny atak na ratowników w nowym sezonie. Zostaną dotkliwie pobici

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki