Spis treści
Pierwszy zatrzymany: 45-latek z Flixbusa
W piątek podczas kontroli na przejściu Kołbaskowo-Pomellen funkcjonariusze zatrzymali 45‑letniego Polaka, który podróżował Flixbusem. Sprawdzenie w systemach wykazało, że mężczyzna jest poszukiwany przez prokuraturę w Berlinie za jazdę bez prawa jazdy.
Nie zapłacił zasądzonej grzywny – 993 euro – dlatego musi odsiedzieć 19 dni zastępczej kary pozbawienia wolności.
– W takich sytuacjach procedura jest jasna: jeśli nie ma możliwości uregulowania należności, osoba trafia do zakładu karnego – podkreśla Petersen.
Dramatyczny finał kontroli: 600 dni więzienia
Tego samego dnia, około godziny 18:15, policjanci zatrzymali 40‑letniego Polaka, również poszukiwanego przez berlińską prokuraturę. Tym razem chodziło o poważne przestępstwo – ciężki rabunek.
System wykazał, że mężczyzna ma do odbycia 600 dni pozbawienia wolności. Nie przewidziano żadnej możliwości zamiany kary na grzywnę.
To jednak nie koniec – wobec Polaka obowiązuje także zakaz wjazdu do Niemiec, decyzja o deportacji oraz postępowanie imigracyjne.
– To przykład osoby, która wielokrotnie łamała prawo. Takie przypadki wymagają natychmiastowej reakcji – mówi Petersen.
Trzeci Polak zatrzymany nocą
W sobotę wieczorem policjanci zatrzymali kolejnego 45‑letniego Polaka, tym razem poszukiwanego przez prokuraturę Frankenthal za kradzież.
Mężczyzna miał do odbycia 25 dni zastępczej kary więzienia, z której mógł się uwolnić, płacąc 1250 euro oraz 84,50 euro kosztów postępowania. Nie był w stanie uregulować należności.
Dodatkowo wobec Polaka prowadzono poszukiwania w celu ustalenia miejsca pobytu przez prokuraturę we Frankfurcie nad Menem. Ostatecznie trafił do więzienia w Neustrelitz.
„To nie są incydenty jednostkowe”
– Podczas kontroli granicznych regularnie ujawniamy osoby poszukiwane. To nie są sytuacje wyjątkowe – wielu podróżnych ma na koncie zaległe wyroki, grzywny czy zakazy wjazdu – podsumowuje Lars Petersen.
Przypomnijmy, kontrole graniczne - zarówno po stronie niemieckiej jak i polskiej - zostały przedłużone do marca 2027 roku.
