Niemieccy policjanci coraz częściej zaglądają do bagażników. Na to trzeba uważać przy przekraczaniu granicy

2026-10-26 12:52

Wyjazd do naszego zachodniego sąsiada może skończyć się bardzo szczegółową kontrolą po niemieckiej stronie granicy. Funkcjonariusze kontrolują nie tylko dokumenty, ale coraz częściej sprawdzają bagażniki samochodów, szukając towarów, na które obowiązują limity. Za złamanie przepisów grożą wysokie kary, a nawet postępowania karne.

Policjantka przy aucie podczas kontroli. Na miniaturze flaga Niemiec. O kontrolach granicznych czytaj w SE Szczecin.
Autor: Shutterstock

Niemcy polują na nielegalne fajerwerki

O nasilonych kontrolach poinformował niemiecki dziennik "Die Zeit", powołując się na komunikat Federalnej Policji. Podczas kontroli granicznych w bawarskim Waldsassen funkcjonariusze zatrzymali kilka samochodów wjeżdżających z Czech i znaleźli setki sztuk nielegalnej pirotechniki.

W jednym z aut przewożono ponad pięć kilogramów materiałów pirotechnicznych, w tym dwie tzw. bomby kuliste zawierające łącznie 2,8 kg materiału wybuchowego. W innym samochodzie odkryto 440 petard kategorii F4 schowanych w torbie podróżnej. Policja zabezpieczyła również nielegalne pałki teleskopowe, kastety i paralizatory. Funkcjonariusze wszczęli postępowania za naruszenie niemieckiej ustawy o materiałach wybuchowych oraz przepisów dotyczących broni.

F4 tylko dla profesjonalistów

Niemiecki urząd celny przypomina, że fajerwerki dzielą się na kategorie od F1 do F4. Produkty F1, takie jak zimne ognie, mogą kupować osoby od 12. roku życia. Fajerwerki F2, czyli typowe wyroby sylwestrowe, są przeznaczone dla osób pełnoletnich. Natomiast kategorie F3 i F4 są zarezerwowane wyłącznie dla osób posiadających odpowiednie uprawnienia pirotechniczne.

Jak podaje niemiecki Zoll, przewóz do Niemiec fajerwerków kategorii F3 lub F4 bez wymaganych zezwoleń jest zabroniony. Taki towar jest konfiskowany, a wobec przewożącego wszczynane jest postępowanie karne. Dotyczy to również produktów kupionych w Polsce.

Nie tylko petardy. Kontrolują też papierosy

Mieszkańcy pogranicza dobrze wiedzą, że niemieckie służby interesują się nie tylko fajerwerkami. Kontrole bardzo często dotyczą także wyrobów tytoniowych.

Jak opisywaliśmy wcześniej, podczas kontroli funkcjonariusze potrafią zadawać kierowcom pozornie niewinne pytania: „Czy pan pali?”, „Jakie papierosy pan lubi?” albo „Ile papierosów wypala pan dziennie?”. Na podstawie odpowiedzi oceniają, czy ilość przewożonych wyrobów może być uznana za przeznaczoną na własny użytek.

Niemiecki urząd celny wskazuje, że w przypadku podróży wewnątrz Unii Europejskiej za orientacyjny limit uznaje się 800 papierosów, 400 cygaretek, 200 cygar lub kilogram tytoniu. Przekroczenie tych ilości nie oznacza automatycznie naruszenia prawa, ale może skutkować szczegółową kontrolą i koniecznością udowodnienia, że towar nie jest przeznaczony do dalszej odsprzedaży.

Alkohol też ma swoje limity

Podobnie wygląda sytuacja z alkoholem. Niemieckie służby przyjmują orientacyjne limity wynoszące m.in. 10 litrów alkoholi wysokoprocentowych, 20 litrów napojów pośrednich, 90 litrów wina oraz 110 litrów piwa. Są to ilości uznawane za przeznaczone na potrzeby własne podróżnego.

Jeżeli funkcjonariusze uznają, że przewożony alkohol ma charakter handlowy, mogą naliczyć należne podatki i wszcząć postępowanie związane z naruszeniem przepisów akcyzowych.

Tańsze paliwo kusi kierowców

Szczególną uwagę niemieckich służb przyciąga również paliwo kupowane w Polsce. Różnice cen sprawiają, że wielu kierowców tankuje przy granicy do pełna, a część dodatkowo napełnia kanistry.

Przepisy są jednak jasne. Do Niemiec można bez problemu wjechać z paliwem znajdującym się w fabrycznym zbiorniku pojazdu oraz z jednym kanistrem zawierającym maksymalnie 20 litrów paliwa.

Przewożenie większych ilości może skutkować problemami podczas kontroli, zwłaszcza gdy służby uznają, że paliwo jest transportowane w celach handlowych lub z naruszeniem zasad bezpieczeństwa. Niemieckie media regularnie informują o przypadkach kierowców przewożących kilka kanistrów benzyny lub oleju napędowego kupionych po niższych cenach za granicą.

Jakie kary grożą za złamanie przepisów?

Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą nielegalnych fajerwerków. Niemiecki Zoll podkreśla, że import niezatwierdzonej pirotechniki jest zabroniony i stanowi przestępstwo. Towar jest konfiskowany, a przeciwko sprawcy wszczynane jest postępowanie karne.

W przypadku papierosów, alkoholu lub paliwa przewożonych w ilościach wykraczających poza użytek własny podróżny musi liczyć się z naliczeniem zaległych podatków i akcyzy, konfiskatą towaru, a w poważniejszych przypadkach także postępowaniem za uszczuplenie należności podatkowych. Niemieckie przepisy przewidują za takie naruszenia dotkliwe grzywny, a przy poważniejszych przypadkach również odpowiedzialność karną.

Dlatego przed wyjazdem na zakupy do Polski warto dwa razy sprawdzić zawartość bagażnika. To, co po polskiej stronie wydaje się okazją, po przekroczeniu granicy może stać się kosztownym problemem.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Oderberg. Malownicze miasteczko tuż przy granicy z Polską

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki