Spis treści
Ciało znaleziono za kontenerem na szkło
Pochodząca z Serbii Dejana P. po raz ostatni była widziana we wtorek, 20 października wieczorem, gdy opuszczała centrum handlowe Erlenring-Center w niemieckim Marburgu. Wkrótce potem bliscy zgłosili jej zaginięcie.
Makabrycznego odkrycia dokonano następnego dnia. Ciało 35-latki odnaleziono 21 października w zaroślach za kontenerem na szkło przy ulicy Am Erlengraben, przy wejściu na kładkę nad drogą krajową B3. Zwłoki znalazł policjant uczestniczący w poszukiwaniach kobiety. Miejsce, w którym ukryto ciało, znajduje się zaledwie około 250 metrów od centrum handlowego, gdzie była widziana po raz ostatni.
Dejana była w ciąży. Kiedyś była partnerką Marka R.
Dejana P. była w ciąży. Znajoma 35-latki powiedziała niemieckiemu dziennikowi "Bild", że kobieta miała także troje dzieci. Nie jest jednak jasne, czy chodzi o jej biologiczne dzieci, czy dzieci wychowywane przez nią w rodzinie patchworkowej.
Marek R. i Dejana P. byli w przeszłości parą. Nie wiadomo jednak, czy pozostawali w związku także w chwili zbrodni.
Z informacji przekazanych przez "Bild" wynika, że podejrzany mieszkał na stałe w Polsce i nie był wcześniej znany niemieckiej policji. Śledczy nadal nie odnaleźli narzędzia zbrodni.
Mieszkała w domu dla kobiet
Śledczy ustalili również, że Dejana P. przebywała w domu dla kobiet potrzebujących ochrony. Jak przekazała prokuratura, miało to związek z wcześniejszym partnerem. Jednocześnie podkreślono, że nie chodzi o Marka R., który jest obecnie głównym podejrzanym w sprawie.
19 ciosów nożem
Według ustaleń śledczych Dejana P. spotkała się z Markiem R. w dniu zaginięcia. Jak poinformowała zastępczyni rzecznika Prokuratury w Marburgu, prokurator Kathrin Ortmüller, zebrany materiał wskazuje, że po spotkaniu 43-latek miał zamordować kobietę.
- Zgodnie z obecnym stanem śledztwa zatrzymany obywatel Polski jest podejrzewany o zabicie swojej ofiary poprzez zadanie jej 19 ciosów nożem. Sprawca i ofiara byli przynajmniej w przeszłości związani - przekazała Kathrin Ortmüller.
Motyw zbrodni pozostaje na razie nieznany. Prokuratura podkreśla, że okoliczności i tło zabójstwa są nadal przedmiotem prowadzonych czynności.
Wsiadł do samochodu i uciekł do Polski
Po odnalezieniu ciała kobiety śledczy z Marburga natychmiast rozpoczęli zakrojone na szeroką skalę działania. W toku intensywnego śledztwa szybko wytypowano podejrzanego. Jak podaje „Bild”, bezpośrednio po zabójstwie Marek R. miał wsiąść do samochodu i autostradą uciec do Polski bez zatrzymywania się po drodze. Jak poinformował Pierre Gath, rzecznik prasowy Komendy Policji Środkowej Hesji, ustalono, że mężczyzna zdążył już opuścić Niemcy.
- Po odnalezieniu zwłok prokuratura w Marburgu oraz policja kryminalna natychmiast rozpoczęły szeroko zakrojone działania śledcze. W ramach intensywnych czynności ustalono podejrzanego. Mężczyzna po czynie przebywał już za granicą - przekazał Pierre Gath.
Na wniosek prokuratury sąd w Marburgu wydał krajowy oraz europejski nakaz aresztowania.
Błyskawiczna akcja służb. Marek R. zatrzymany w Szczecinie
Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie, informacja o zabójstwie kobiety na terenie Niemiec trafiła do polskich służb za pośrednictwem Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji.
Policjanci z Wydziału Operacji Pościgowych CBŚP, wspierani przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie oraz Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP, rozpoczęli poszukiwania 43-latka. Szybko wytypowano miejsce, w którym mógł przebywać.
- Otrzymaliśmy informację, że podejrzewany o zabójstwo obywatel Polski może znajdować się na terenie naszego kraju. Dzięki ścisłej współpracy funkcjonariuszy CBŚP, KWP w Szczecinie oraz Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP bardzo szybko ustalono jego lokalizację na terenie Szczecina - przekazał podkom. Piotr Jaworski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
Do zatrzymania doszło w czwartek, krótko po godz. 12:00 na jednej z ulic Szczecina.
- Ta sprawa pokazuje, jak istotna jest szybka wymiana informacji między służbami różnych państw oraz sprawna współpraca jednostek polskiej Policji. Dzięki tym działaniom zatrzymanie nastąpiło w bardzo krótkim czasie od otrzymania informacji o poszukiwanym - podkreślił podkom. Piotr Jaworski.
Śledztwo trwa
Marek R. przebywa obecnie w areszcie. Niemiecka prokuratura prowadzi procedurę mającą doprowadzić do jego przekazania do Niemiec.
Śledczy nie ujawniają obecnie dalszych szczegółów sprawy. Prokurator Kathrin Ortmüller zaznaczyła, że wynika to z dobra prowadzonego postępowania oraz ochrony prywatności ofiary.
- Prosimy o zrozumienie, że z uwagi na trwające śledztwo oraz konieczność ochrony dóbr osobistych i ofiary nie możemy obecnie udzielać dalszych informacji - przekazała przedstawicielka prokuratury.
Policjanci nadal analizują okoliczności zbrodni i próbują ustalić dokładny przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci 35-letniej Dejany P.