Spis treści
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie monitoruje sytuację na granicy polsko-niemieckiej od wielu miesięcy. Przedsiębiorcy wyrażali zaniepokojenie w lipcu 2023 roku, kiedy samozwańczy obrońcy granic gromadzili się na przejściach. Obecnie kontrole prowadzone są zarówno przez polskie, jak i niemieckie służby.
Polecany artykuł:
Granica polsko-niemiecka pod lupą. Jak kontrole wpływają na Pomorze Zachodnie?
Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, Hanna Mojsiuk, zauważa, że obecne kontrole nie są uciążliwe dla mieszkańców i przedsiębiorców z regionu Szczecina i Pomorza Zachodniego.
- Nie jesteśmy zaskoczeni. Kontrole nigdy nie są przyjemne, ale zauważamy, że te w relacji Szczecin – Pomorze Zachodnie – Niemcy nie są uciążliwe, a strona niemiecka robi wszystko, by przebiegały one możliwie spokojnie, sprawnie i nie były uciążliwe dla osób fizycznych, ale także dla przedsiębiorców. Kontrole nie generują w naszym regionie wielkich utrudnień i nie otrzymujemy sygnałów, by dochodziło do poważnych utrudnień i kolejek na granicach w Kołbaskowie, Rosówku czy Lubieszynie – mówi Hanna Mojsiuk.
Jednak prezes Mojsiuk zwraca uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, trudne warunki pogodowe, takie jak ataki zimy, powodują tworzenie się kolejek aut ciężarowych na granicach. Po drugie, brakuje dyskusji o długofalowym wpływie kontroli na regionalną gospodarkę.
- Czy turyści rezygnują z wypoczynku w naszym regionie? W jakiej kondycji jest handel na pograniczu? Czy dla inwestorów pogranicze jest nadal atrakcyjne? Brakuje mi dyskusji na ten temat – dodaje Hanna Mojsiuk.
Transportowcy zaniepokojeni. Co dalej z kontrolami na granicy?
Firmy transportowe, spedycyjne i logistyczne również wyrażają swoje obawy. Dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL, Przemysław Hołowacz, podkreśla, że dla logistyki swoboda przemieszczania się jest kluczowa.
- Geopolityka jest w roku 2024 największą niewiadomą i zagadką. Przedsiębiorcy zgadzają się, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale dla nas też liczy się pewna przewidywalność, a coraz trudniej jest zaplanować np. łańcuch dostaw czy czas trwania załadunku i rozładunku towaru w porcie jeżeli nie jesteśmy przewidzieć czasu transportu ze względu na kontrole na granicach – mówi Przemysław Hołowacz.
Prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, Dariusz Matulewicz, zwraca uwagę na negatywny przykład przejścia granicznego w Świecku, gdzie transporty czekają godzinami.
- Nie spodziewamy się, by w roku 2024 cokolwiek się w tym temacie zmieniło. Oby tylko nie było gorzej – dodaje Matulewicz.
Przedłużenie kontroli na granicy polsko-niemieckiej budzi pytania o przyszłość swobodnego przepływu towarów i osób. Czy kontrole staną się stałym elementem krajobrazu? Czy negatywne skutki dla gospodarki będą narastać? Na te pytania odpowiedzi będziemy szukać w kolejnych miesiącach.
Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie
