Spis treści
Poszukiwany obywatel Czech ukrywał się na Pomorzu Zachodnim
W miniony weekend do stargardzkich mundurowych trafił Europejski Nakaz Aresztowania wymierzony w obywatela Czech. Przekazane polskim służbom dane wskazywały, że poszukiwany zbieg najprawdopodobniej ukrywa się w granicach powiatu stargardzkiego.
Ze zgromadzonych materiałów wynikało, że cudzoziemiec stanowi ogromne zagrożenie, w szczególności dla kobiet, a na terenie Pragi mógł dopuścić się poważnych czynów wymierzonych w ludzkie życie i zdrowie. Stróże prawa natychmiast ruszyli do akcji zakrojonej na szeroką skalę.
- Informacje, które otrzymaliśmy, wskazywały, że mamy do czynienia z osobą mogącą stanowić realne zagrożenie. Dlatego działania były prowadzone niezwłocznie i z pełną ostrożnością – mówi asp. Wojciech Jędrych z KPP w Stargardzie.
Uciekinier z Czech wtapiał się w tłum bezdomnych
Kryminalni z Referatu Operacyjno‑Rozpoznawczego wpadli na trop uciekiniera, lokalizując go w jednym z miejscowych ośrodków wsparcia dla osób bez dachu nad głową. Wysłany pod wskazany adres patrol błyskawicznie zweryfikował te doniesienia.
Jak się okazało, cudzoziemiec zameldował się w ośrodku całkiem niedawno, próbując zniknąć wśród podopiecznych placówki. Mundurowi nie mieli jednak najmniejszych problemów z jego identyfikacją na podstawie posiadanego rysopisu.
- W trakcie legitymowania potwierdziliśmy, że to właśnie osoba poszukiwana Europejskim Nakazem Aresztowania. Zatrzymanie przebiegło sprawnie i bezpiecznie – relacjonuje asp. Jędrych.
Arsenał w kieszeniach zatrzymanego Czecha
Podczas rewizji osobistej u podejrzanego odkryto bardzo niepokojący sprzęt: granat błyskowy, paralizator, gaz pieprzowy oraz przedmiot do złudzenia imitujący broń palną. Wszystkie te niebezpieczne gadżety zostały natychmiast zarekwirowane przez śledczych jako dowody.
Zatrzymanego sprawnie przetransportowano na policyjną komendę w celu wykonania niezbędnych kroków procesowych. W kolejnym etapie szczecińska Prokuratura Okręgowa złożyła w sądzie wniosek o areszt tymczasowy, co stanowi niezbędny warunek do późniejszej procedury przekazania mężczyzny władzom czeskim.
- To przykład skutecznej współpracy służb i szybkiej reakcji na informacje o osobach mogących stanowić zagrożenie. Dzięki temu udało się zatrzymać niebezpiecznego przestępcę, zanim wyrządził komuś krzywdę – podkreśla asp. Jędrych.