Spis treści
- Prokuratura oskarżyła 20-letniego Karola Ślusarka o handel narkotykami
- Wizyta policji u Karola Ślusarka. Maturzysta myślał, że to żart
- Karol Ślusarek zaniedbał szkołę przez gigantyczny stres
- Sąd Rejonowy w Szczecinie umarza sprawę maturzysty
- Prawniczka o kuriozalnym błędzie prokuratury
- Prokurator przeprasza Karola Ślusarka za bezpodstawny akt oskarżenia
- Karol Ślusarek walczy o zadośćuczynienie po fatalnej pomyłce
Prokuratura oskarżyła 20-letniego Karola Ślusarka o handel narkotykami
Karol Ślusarek, uczeń przygotowujący się do egzaminu dojrzałości, nagle znalazł się w centrum poważnego śledztwa. Śledczy zarzucili mu przestępczość narkotykową z błahego powodu – nazywa się dokładnie tak samo jak właściwy podejrzany. Prawdziwy sprawca jest zameldowany w nadmorskiej miejscowości, zarabia na życie za zachodnią granicą i tylko sporadycznie bywa w Szczecinie u swojego ojca. Zamiast niego, w ręce stróżów prawa wpadł niczego nieświadomy chłopak.
Wizyta policji u Karola Ślusarka. Maturzysta myślał, że to żart
Kiedy funkcjonariusze stanęli w progu mieszkania młodego mężczyzny, ten kompletnie nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Z dnia na dzień 20-latek zyskał status podejrzanego, a jego dotychczasowa codzienność legła w gruzach.
- Uznałem to jako jakieś jakąś pomyłkę, żart, dopóki nie usłyszałem, o co chodzi - relacjonował sam Karol Ślusarek.
Karol Ślusarek zaniedbał szkołę przez gigantyczny stres
Świadomość własnej niewinności nie uchroniła 20-latka przed potężnym stresem. Zamiast poświęcać czas na powtórki materiału przed egzaminem dojrzałości, chłopak musiał skupić się na udowadnianiu, że nie ma powiązań z półświatkiem. Wkraczający w dorosłe życie mężczyzna musiał udźwignąć ogromny ciężar, o czym sam głośno opowiedział dziennikarzom.
- Od tej pory trochę się bardziej zamknąłem w sobie i zacząłem się więcej stresować niepotrzebnymi rzeczami i trochę zaniedbałem swoje obowiązki szkolne - mówił 20-latek.
Sąd Rejonowy w Szczecinie umarza sprawę maturzysty
Koszmar 20-latka dobiegł końca we czwartek, 2 kwietnia. Wtedy to Sąd Rejonowy w Szczecinie oficjalnie zakończył postępowanie przeciwko młodemu mężczyźnie i oczyścił go z zarzutów. Fatalna pomyłka organów ścigania wyszła na jaw, dzięki czemu uczeń wreszcie mógł odetchnąć z ulgą.
- Czuję się wolny od tej sprawy - wyznał po ogłoszeniu wyroku.
Niewinnie oskarżony zapowiada teraz kroki prawne przeciwko organom ścigania. Planuje ubiegać się o finansową rekompensatę od prokuratury za bezzasadne postawienie zarzutów. Kwota roszczenia pozostaje na razie w sferze domysłów.
- Żeby nie skrzywdzić innych, potencjalnych niewinnych - podkreśla.
Prawniczka o kuriozalnym błędzie prokuratury
Satysfakcji z ostatecznego orzeczenia nie ukrywa również pełnomocniczka 20-latka. Mecenas Patrycja Urban-Malada podkreśla jednak wyraźnie, że cała historia ma bezprecedensowy charakter. O szczegółach prawniczka mówiła w następujący sposób:
- Zostałam poproszona o obronę pana Karola już pod koniec postępowania przygotowawczego, więc kiedy już zorientował się i był świadomy tego, że to nie on powinien odpowiadać w tej sprawie, więc ja już od razu wiedziałam, co się dzieje. Zapoznałam się z aktami, zobaczyłam, na którym etapie, gdzie został popełniony błąd i co się później działo. No i konsekwentnie dzisiaj znaleźliśmy się tutaj, na sali sądowej. No chyba nie mogło być inaczej po tym całym splocie okoliczności, które się wydarzały w tej sprawie - podkreśla adwokatka.
Obrończyni chłopaka nie szczędziła stanowczych słów pod adresem prokuratury. Podkreśliła, że w swojej długoletniej praktyce zawodowej nigdy nie spotkała się z równie rażącym niedopatrzeniem.
- Jako prawnik, wcześniej jako prokurator, teraz jako adwokat z takim zdarzeniem nie miałam nigdy do czynienia. Nigdy - dodaje.
Prokurator przeprasza Karola Ślusarka za bezpodstawny akt oskarżenia
Prokurator odpowiedzialny za pociągnięcie do odpowiedzialności niewłaściwej osoby, unikał obszernych wyjaśnień przed przedstawicielami mediów. Zdecydował się jedynie na wygłoszenie krótkiego oświadczenia.
- W związku z zaistniałą sytuacją cofnąłem akt oskarżenia przeciwko panu Ślusarkowi. Wniosek ten został uwzględniony przez sąd i w dniu dzisiejszym Sąd umorzył postępowanie prowadzone przeciwko niemu. Już podczas poprzedniego posiedzenia przeprosiłem Pana Ślusarka za zaistniałą sytuację - przekazał.
Karol Ślusarek walczy o zadośćuczynienie po fatalnej pomyłce
Uczeń wraca obecnie do codziennych obowiązków, jednak nie zamierza puścić tej sprawy płazem. Młody mężczyzna będzie dążył do pociągnięcia do odpowiedzialności winnych fatalnej w skutkach pomyłki, która kosztowała go całe miesiące nerwów. Ta kuriozalna historia dobitnie pokazuje, jak prosto wpaść w bezlitosne tryby wymiaru sprawiedliwości przez jeden urzędniczy błąd i dlaczego tak istotne jest publiczne obnażanie podobnych nieprawidłowości.