Kołbaskowo: Pociąg-widmo wciąż straszy. Kiedy Niemcy zabiorą swój wrak?

Wkrótce minie miesiąc od wypadku, do którego doszło na przejeździe kolejowym nieopodal Kołbaskowa (woj. zachodniopomorskie). Mimo upływu czasu, wrak niemieckiego pociągu wciąż jednak znajduje nie nieopodal miejsca, w którym zderzył się z ciężarówką i ulega stopniowej dewastacji. Ta dość osobliwa "atrakcja turystyczna" przyciąga bowiem nie tylko osoby, które chcą z bliska zobaczyć rozbity pociąg, ale także wandali i miłośników wyskokowych trunków.

Wrak niemieckiego pociągu pod Kołbaskowem
Autor: Grzegorz Kluczyński Wrak niemieckiego pociągu znalazł się na celowniku wandali

Przypomnijmy, do wypadku doszło w czwartek, 29 lipca 2021 r. Na przejeździe kolejowym pod Kołbaskowem samochód ciężarowy przewożący gruz wjechał pod pociąg Deutsche Bahn relacji Szczecin-Tantow. Wykoleił się pierwszy człon pociągu, na odcinku ponad stu metrów uszkodzone zostało torowisko. Na szczęście obyło się bez ofiar. Siedem osób odniosło niegroźne obrażenia. Nie było konieczności hospitalizacji.

Czytaj więcej: Wykolejenie pociągu pod Kołbaskowem. Winny TIR. Duże utrudnienia!

Uszkodzone wagony zostały przeniesione na bezpieczną odległość od torów i zabezpieczone. Z pociągu wypompowano paliwo i wymontowano wszelkie elementy, które mogą zostać jeszcze wykorzystane. Według wcześniejszych informacji, decyzja dotycząca zabrania wraku z miejsca zdarzenia miała zostać podjęta około dwa tygodnie temu. Mimo upływu czasu, w miejscu wypadku niewiele się zmieniło, poza tym, że pozostałości pociągu ulegają stopniowej dewastacji. Wrak znalazł się bowiem na celowniku wandali i pseudograficiarzy.

Ciąg dalszy pod galerią zdjęć

Jak poinformował w środę, na antenie Radia Szczecin, Karol Jakubowski z biura prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., wrak niemieckiego pociągu jeszcze przez jakiś czas będzie stanowił "atrakcję turystyczną" okolic Kołbaskowa. Najprawdopodobniej zostanie zabrany z miejsca wypadku dopiero w połowie września. Jego transport to dość skomplikowana operacja, wymagająca dokładnego zaplanowania, a to wymaga czasu. Istnieją więc obawy, że do tego czasu z wraku niewiele pozostanie, gdyż jest on regularnie odwiedzany nie tylko przez osoby, które chcą go zobaczyć z czystej ciekawości, ale także przez wandali, złomiarzy i miłośników wysokoprocentowych trunków.

Warto jednak pamiętać, że wrak znajduje się na terenie kolejowym, więc przebywanie w tym miejscu jest nie tylko zabronione, ale także niebezpieczne, ze względu na przejeżdżające pociągi. Miejsce jest również patrolowane przez Straż Ochrony Kolei i policję.

Czytaj też: Zachodniopomorskie: Dwa pociągi jechały naprzeciw siebie. Prokuratura postawiła zarzuty

Sonda
Czy lubisz podróżować pociągami?
Pociąg-widmo pod Kołbaskowem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki