Awantura na jednokierunkowej ulicy
Chodzi o ulicę Wielką Odrzańską, niewielką jednokierunkową uliczkę na szczecińskim Podzamczu, o której zrobiło się głośno w całej Polsce. Przypomnijmy, do mrożących krew w żyłach scen doszło tam 19 stycznia 2025 r. Prawidłowo jadącemu taksówkarzowi drogę zajechała kobieta poruszająca się BMW "pod prąd". Gdy nie została przepuszczona, wezwała "posiłki". Padły niecenzuralne słowa i groźby pod adresem taksówkarza. Doszło również do rękoczynów i próby uszkodzenia auta. Nagranie z incydentu obiegło internet i wywołało prawdziwą lawinę komentarzy.
Sprawą zajęła się policja. Dwóch mężczyzn, którzy grozili kierowcy taksówki i użyli wobec niego przemocy, usłyszało już zarzuty. Jednemu z nich prokurator zarzucił kierowanie gróźb karalnych i uszkodzenie jego pojazdu. Mężczyźni odpowiedzą również za udział w pobiciu pokrzywdzonego. Obaj otrzymali dozór policyjny, a za popełnione przez nich czyny, grozi im do 5 lat więzienia.
Kierowcy nadal łamią przepisy
Tymczasem, mimo ogólnopolskiego rozgłosu na Podzamczu niewiele się zmieniło. Przepisy ruchu drogowego są nagminnie łamane, a znaki drogowe wielu kierowcom wydają się "niewidzialne". Kilka dni po pamiętnym incydencie wybraliśmy się na miejsce i okazało się, że zaledwie w ciągu paru minut kilku kierowców z premedytacją zignorowało znaki drogowe i przejechało tą staromiejską uliczką "pod prąd".
Kolejny przykład łamania przepisów. W roli głównej kurier
Kolejnym dowodem na łamanie przepisów jest film opublikowany na facebookowym profilu "Bandyci drogowi", opatrzony krótkim opisem "Sytuacja w Szczecinie jest stabilna" i mimo, iż brzmi on nieco żartobliwie, sytuacja jest bardzo poważna. Tym razem głównym bohaterem jest kierowca znanej firmy kurierskiej, który z premedytacją usiłuje wjechać "pod zakaz", ryzykując czołowe zderzenie z kierowcą innego pojazdu. Ostatecznie kurier wycofuje się i przepuszcza prawidłowo poruszającego się kierującego. Nie wiadomo jednak, czy ostatecznie dopuścił się wykroczenia. Tego już na nagraniu nie widać.
"Korona mu z głowy nie spadnie..."
W komentarzach internauci nie szczędzą słów krytyki pod adresem kuriera. Są jednak tacy, którzy (o zgrozo!) próbują usprawiedliwić jego nieprawidłowe zachowanie na drodze.
"Co szkodziło temu co nagrywa troszeczkę cofnąć i puścić kierowcę z (tu pada nazwa firmy kurierskiej). Korona mu z głowy nie spadnie. Ludzie trochę szacunku i zrozumienia na drodze"
- napisał jeden z komentujących, co spotkało się z ogromnym odzewem.
- "Dlaczego napiętnuje się zawsze tych, którzy pokazują że coś jest nie tak, a nie tych, którzy nie maja racji?"
- "Może szkodziło, ponieważ przepisy ruchu drogowego są po to aby ich przestrzegać, a nie jeździć jak komuś się podoba i akurat wygodnie i po drodze"
- "Zrozumienie jest tylko dla tych, co przestrzegają przepisy"
- "Po co wstawiać znaki, skoro i tak każdy jeździ jak chce?"
- "A jak już ktoś się w***ie na autostradę pod prąd, to co szkodzi go już puścić następne 120 km. Jak już wjechał to niech jedzie"
- czytamy m.in. w odpowiedziach na komentarz "obrońcy" kuriera.
Podzamcze opanowane przez zmotoryzowanych
Nie jest tajemnicą, że Podzamcze nie jest łatwym miejscem dla kierowców. Wąskie jednokierunkowe uliczki czy ograniczona liczba miejsc postojowych sprawiają, że poruszanie się samochodem w tej części miasta jest dla wielu nie lada wyzwaniem. To jednak w żaden sposób nie usprawiedliwia łamania przepisów. Od lat wielu mieszkańców postuluje, by zupełnie wyprowadzić ruch samochodowy z Podzamcza i stworzyć tu - wzorem wielu innych miast - typową staromiejską przestrzeń dla pieszych. I chociaż na przestrzeni ostatnich lat poczyniono kilka drobnych kroków w tym kierunku, m.in. uwalniając od samochodów Rynek Sienny i Rynek Nowy i wprowadzając dużo wyższe ceny za postój niż w innych częściach miasta, do pełni sukcesu wciąż wiele brakuje. Podzamcze wciąż nie wykorzystuje swojego potencjału i pozostaje mało atrakcyjną przestrzenią dla mieszkańców i turystów.
Jak poruszać się po Podzamczu?
Jak należy prawidłowo jeździć po Podzamczu? Podpowiedzią dla tych, którzy mają problem z odczytaniem znaków drogowych, może być poniższa mapka. Zaznaczyliśmy na niej, w jakim kierunku należy się poruszać na poszczególnych ulicach.