Jechał na deskorolce za Volvo. Za skrajnie głupi wybryk spotkała go kara

2026-04-10 9:15

Na Alei Wojska Polskiego w Szczecinie rozegrała się scena, która bardziej przypominała viralowy żart z internetu niż realne zdarzenie drogowe. Niestety – to nie był żaden prank. 33‑letnia kierująca Volvo ciągnęła na linie… 39‑letniego mężczyznę jadącego na deskorolce. Policja nie miała wątpliwości: to skrajnie nieodpowiedzialne i śmiertelnie niebezpieczne zachowanie.

Jazda na deskorolce za samochodem

i

Autor: KMP Szczecin/ Materiały prasowe

Niebezpieczny rajd środku miasta

Nagranie, które trafiło do sieci, natychmiast wywołało poruszenie. Widać na nim, jak osobowe Volvo jedzie Aleją Wojska Polskiego, a za nim – na pasie ruchu – sunie na deskorolce mężczyzna trzymany na linie holowniczej. Kierująca nie zwalnia, a cała „akcja” odbywa się w normalnym ruchu miejskim.

To nie tylko łamanie przepisów, ale przede wszystkim igranie z życiem. Jeden ułamek sekundy, jedna nierówność na jezdni, jeden gwałtowny manewr innego kierowcy – i mogłoby dojść do tragedii.

Policja reaguje natychmiast

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Szczecin Pogodno szybko zajęli się sprawą.

„Tego rodzaju zachowanie stanowi poważne zagrożenie zarówno dla osób biorących udział w zdarzeniu, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego”

- informuje szczecińska policja.

Policjanci ustalili tożsamość uczestników incydentu. Za kierownicą Volvo siedziała 33‑letnia kobieta, a na deskorolce jechał 39‑letni mężczyzna. Oboje zostali ukarani mandatami.

To nie żart na Prima Aprilis

Choć sytuacja wydarzyła się w okresie Prima Aprilis, policja podkreśla, że nie miała nic wspólnego z żartem. To realny, niebezpieczny incydent, który wymagał interwencji.

„Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i przestrzeganie obowiązujących przepisów”

- przypominają policjanci.

Deskorolka to nie pojazd do holowania

Eksperci od bezpieczeństwa drogowego nie mają wątpliwości – takie zachowania to proszenie się o tragedię. Deskorolka nie daje żadnej stabilności, nie ma hamulców, nie chroni przed upadkiem. A holowanie człowieka na niej po miejskiej arterii to skrajna nieodpowiedzialność.

Apel do kierowców i „poszukiwaczy wrażeń”

Szczecińska policja przypomina: przepisy są po to, by chronić życie. A ulica to nie skatepark, nie tor wyścigowy i nie plan filmowy. Każdy taki „wybryk” może skończyć się dramatem – nie tylko dla jego uczestników, ale i dla przypadkowych osób.

Jazda na deskorolce za samochodem

i

Autor: KMP Szczecin/ Materiały prasowe
QUIZ. Chcesz mieć prawo jazdy? Kierowcy muszą to wiedzieć
Pytanie 1 z 10
Uczestniczyłeś w wypadku drogowym jako kierujący. Czy po udzieleniu pomocy rannym wolno Ci opuścić miejsce wypadku przed przybyciem Policji?
Piraci drogowi w Zachodniopomorskiem. Ich wyczyny budzą grozę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki