Grzyby wychodzą z lasu

2019-07-23 20:00

Inez Marciniak z Darłowa zamiast wylegiwania się na plaży i kąpieli w Bałtyku wybrała spacer z tatą do pobliskiego lasu. Przez myśl nawet jej nie przeszło, że do domu mogliby wrócić z grzybami i to liczonymi w setkach sztuk, bo przecież sezon na ten rodzaj leśnego runa jeszcze się nie zaczął. A jednak, siatki pękały w szwach od prawdziwków.

Gorący czerwiec, potem kilkanaście dni ochłody , trochę deszczu i powrót słonecznej pogody jak widać to wystarczyło, by darłowskie lasy zaroiły się od grzybów. I to już w lipcu, mimo że sezon zwykle zaczyna się we wrześniu. – Tym, że prawdziwki wręcz wychodzą nam naprzeciw, że nie musimy ich szukać byliśmy zaskoczeni. Gdzie się nie spojrzeliśmy, były grzyby. Tego się nie spodziewaliśmy. Do domu wróciliśmy z pełnymi siatami – mówi Inez Marciniak.

Zobacz też: Grzyby 2018 - gdzie szukać? Te rejony Polski warto odwiedzić [TO WIDEO]

Rodzina od razu postanowiła, jak zagospodarować te leśne rarytasy. Najmniejsze sztuki trafiły do marynaty, niektóre od razu na talerze w śmietanie albo w jajecznicy. Te większe kapelusze ciągle się suszą, część podgotowanych trafiła do zamrażalnika.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE