Był nazywany „drugim Tomaszem Komendą”. Arkadiusz Kraska znów stanął przed sądem!

2026-07-15 12:51

Arkadiusz Kraska nazywany jest „drugim Tomaszem Komendą”. Wszystko dlatego, że blisko 20 lat przesiedział w więzieniu za podwójne zabójstwo, ale wyszedł na wolność, bo Sąd Najwyższy wstrzymał wykonanie kary i postanowił, że ma ruszyć ponowny proces. W Sądzie Okręgowym w Poznaniu ze łzami w oczach wniósł o umorzenie jego sprawy na etapie postępowania. Czy tak się stało? Szczegóły w artykule.

Ta historia zaczęła się we wrześniu 1999 roku w Szczecinie. W czasie meczu Polska-Anglia w eliminacjach do mistrzostw Europy w piłce nożne, w centrum miasta, na stacji benzynowej doszło do strzelaniny. Zginęło dwóch mężczyzn – Marek C. i Robert S. Motywem miały być porachunki gangów. Arkadiusz Kraska, który przyjaźnił się z zabitym Markiem C., został zatrzymany po tym, jak anonimowa osoba zadzwoniła na policję i wskazała go jako sprawcę strzelaniny.

Mężczyzna od początku twierdził, że jest niewinny.

Nie sprawdzili wszystkich dowodów - od początku mówił Kraska, który w sądzie przedstawiał między innymi swoje alibi na tamten feralny wieczór. 

Skład sędziowski pierwszego procesu mu jednak nie uwierzył. Koniec końców Kraska usłyszał wyrok dożywocia, trafił za kraty i przesiedział tam 19 lat, 7 miesięcy i 6 dni. W październiku 2019 r. Sąd Najwyższy zajął się jednak bowiem sprawą i nakazał ponowny proces, a sam Kraska wyszedł na wolność.

W środę, 15 lipca, po 7 latach wolności Kraski, proces ruszył od nowa.

Prokurator Okręgowy w Szczecinie oskarżył Arkadiusza Kraskę o popełnienie dwóch zbrodni zabójstwa - mówiła zaraz po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. 

Pomimo wznowienia postępowania, prokuratura nie znalazła nowych dowodów, które mogłyby podważyć wcześniejsze ustalenia.

W Sądzie Okręgowym w Poznaniu, Arkadiusz Kraska, ze łzami w oczach, drżącym głosem wniósł o umorzenie jego sprawy. Chciały tego też rodziny ofiar i przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

To trwa już długo. Jestem bardzo zmęczony, a prokurator powinien się wstydzić, że mając narzędzia i materiał dowodowy, zamiast przedstawić prawdziwych sprawców zabójstwa, oskarża mnie - mówił wzburzony Kraska w sądzie.

Nie jestem gangsterem. Nie zasłużyłem na to - dodał.

Sąd - po naradzie - oddalił wniosek o umorzenie. Dla Kraski oznacza to ponowny proces. Jak długo będzie trwać? Tego nie wiadomo. Arkadiusz Kraska mówi, że ma nadzieję, że prawda się obroni i że udowodni, że jest niewinny.

Pokój Zbrodni | Arkadiusz Kraska - mówią o nim drugi Komenda

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki