Spis treści
Rowerzysta na S6. „Nie utrzymywał prostego toru jazdy”
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19:30. Dyżurny komisariatu w Nowogardzie otrzymał zgłoszenie o rowerzyście poruszającym się drogą ekspresową S6. Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Policjanci na wysokości Radostowa zauważyli mężczyznę jadącego pasem awaryjnym, wyraźnie mającego problem z utrzymaniem równowagi.
Od 32‑latka czuć było silną woń alkoholu. Mężczyzna przyznał, że pił wcześniej, a alkomat potwierdził jego słowa – w organizmie miał ponad promil. Jak sam stwierdził, jechał „aż z Kołobrzegu”.
Polecany artykuł:
Mandaty na 2750 zł i stanowczy apel policji
Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości oraz poruszanie się po drodze ekspresowej mężczyzna został ukarany dwoma mandatami na łączną kwotę 2750 zł. Policjanci nie mają wątpliwości – takie zachowanie mogło skończyć się tragedią.
– Rowerzysta nie tylko złamał przepisy, ale przede wszystkim naraził siebie i innych uczestników ruchu na ogromne niebezpieczeństwo. Drogi ekspresowe nie są miejscem dla jednośladów, a alkohol dodatkowo upośledza ocenę sytuacji i czas reakcji – podkreśla sierż. Martyna Kowalska z goleniowskiej policji.
„Apelujemy o rozsądek i ostrożność”
Mundurowi przypominają, że rowerzyści mają bezwzględny zakaz poruszania się po drogach ekspresowych i autostradach. To nie jest miejsce na przejażdżki – tym bardziej po alkoholu.
– Apelujemy o rozsądek, rozwagę i ostrożność. Każde takie zachowanie może zakończyć się tragicznie – dodaje sierż. Kowalska.