Spis treści
Zimowy problem numer jeden: akumulator
Niskie temperatury to zabójstwo dla akumulatorów. Eksperci podkreślają, że mróz znacząco zmniejsza efektywną pojemność baterii – nawet o połowę, co utrudnia rozruch i zwiększa ryzyko trwałego uszkodzenia. Jeśli auto stoi bez odpalania przez wiele dni lub tygodni, akumulator powoli się rozładowuje, a mróz tylko przyspiesza ten proces. W skrajnych przypadkach po kilku tygodniach postoju kierowca może już nie uruchomić silnika.
Dodatkowo nowoczesne samochody, nawet gdy stoją, pobierają energię na podtrzymanie elektroniki. To oznacza, że długotrwały postój zimą jest dla akumulatora szczególnie niebezpieczny.
Hamulce, zawieszenie i karoseria też cierpią
Wielu kierowców myśli, że skoro auto stoi, to nic się nie zużywa. To mit. Brak ruchu wpływa negatywnie na niemal każdy element pojazdu – od hamulców po zawieszenie.
Co może się stać?
- Hamulce – tarcze mogą pokryć się grubą warstwą rdzy, a klocki „przyrdzewieć” do tarcz.
- Zawieszenie – elementy gumowe twardnieją na mrozie, a brak pracy amortyzatorów sprzyja ich degradacji.
- Karoseria i podwozie – sól drogowa unoszona przez wiatr oraz wilgoć mogą przyspieszać korozję, zwłaszcza jeśli auto stoi na zewnątrz.
Nieproszeni lokatorzy: kuny i inne zwierzęta
Zimą zwierzęta szukają ciepłych i osłoniętych miejsc. Komora silnika to dla nich idealna kryjówka. Kuny potrafią przegryźć przewody, izolację, a nawet elementy układu hamulcowego. Długotrwały postój auta zwiększa ryzyko, że zwierzęta zadomowią się pod maską – a skutki takich „odwiedzin” mogą kosztować nawet kilka tysięcy złotych.
Płyny i oleje tracą właściwości
Niskie temperatury wpływają również na płyny eksploatacyjne. Olej silnikowy gęstnieje, a jeśli auto nie jest uruchamiane, nie ma szans na rozprowadzenie go po układzie. To może prowadzić do problemów z rozruchem i przyspieszonego zużycia silnika, gdy już zdecydujemy się ruszyć w drogę.
Jak długo auto może stać bez odpalania?
Specjaliści podkreślają, że samochody są stworzone do regularnego użytkowania. Zbyt długi postój – tygodnie lub miesiące – może prowadzić do problemów mechanicznych i elektrycznych, a także zwiększać koszty utrzymania pojazdu.
Jak zadbać o auto, które stoi zimą? Porady ekspertów
1. Odpalaj auto co kilka dni
Nawet krótka praca silnika pozwala doładować akumulator i rozprowadzić olej. Nie należy jednak długo grzać auta na postoju – grozi to mandatem do 300 zł w obszarze zabudowanym.
2. Przejedź się przynajmniej raz na tydzień
Kilka kilometrów jazdy pozwoli rozgrzać silnik, hamulce i zawieszenie. To najlepszy sposób, by uniknąć korozji tarcz i problemów z akumulatorem.
3. Zadbaj o akumulator
Jeśli auto ma stać długo, warto go zdemontować i przechować w cieple lub podłączyć do prostownika podtrzymującego napięcie. Zimą akumulator jest najbardziej narażony na awarie.
4. Sprawdź uszczelki i zabezpiecz karoserię
Smar silikonowy na uszczelkach i wosk na lakierze pomogą ochronić auto przed wilgocią i mrozem.
5. Zabezpiecz auto przed kunami
Można użyć specjalnych odstraszaczy zapachowych lub elektrycznych. Warto też regularnie zaglądać pod maskę.
6. Nie zostawiaj auta na ręcznym
Zamarznięte linki hamulca ręcznego mogą unieruchomić pojazd. Lepiej użyć biegu lub klinów pod koła.
Zadbaj o swoje auto!
Zima to trudny czas nie tylko dla kierowców, ale i dla ich samochodów. Długotrwały postój pojazdu na mrozie może prowadzić do szeregu awarii – od rozładowanego akumulatora, przez korozję hamulców, aż po uszkodzenia spowodowane przez kuny. Dlatego nawet jeśli nie planujesz jeździć regularnie, warto poświęcić kilka minut tygodniowo, by zadbać o swoje auto. To niewielki wysiłek, który może oszczędzić sporo nerwów i pieniędzy.
