Włamali się „na budowlańców”. Jeden z nich odpowie za... truskawki

2026-06-03 16:21

Policjanci ze Szczecina zatrzymali dwóch mężczyzn przyłapanych w lokalu, do którego – jak twierdzili – „weszli, bo znaleźli klucz”. W środku panował kompletny chaos, a przy wejściu leżała torba pełna łupów. Szybko wyszło też na jaw, że jeden z zatrzymanych ma na sumieniu coś jeszcze: kradzież truskawek o wartości 400 zł.

Włamali się jak „nielegalni budowlańcy”

Gdy funkcjonariusze z Wydziału Wywiadowczego oraz Ogniwa Patrolowo‑Interwencyjnego weszli do lokalu, zastali dwóch mężczyzn i obraz zniszczeń. Ze ścian wyrwane były kable elektryczne, a pomieszczenia wyglądały, jakby ktoś próbował je „rozebrać” na części.

Przy wejściu stała torba wypchana elementami wyposażenia łazienkowego – umywalką, sedesem i rurami PCV. Według policji wszystko wskazywało na to, że panowie przyszli tu nie na spotkanie towarzyskie, lecz po łup.

„Znaleźliśmy klucz, więc weszliśmy” – zaskakujące tłumaczenia

Zatrzymani przekonywali, że kilka dni wcześniej… znaleźli klucz w drzwiach wejściowych. Uznali więc, że lokal jest nieużywany i postanowili urządzić tam „miejsce spotkań”. Policjanci nie dali wiary tej historii, zwłaszcza widząc torbę pełną wyniesionych sprzętów.

Rozpoznany jako złodziej truskawek

Podczas interwencji uwagę policjantów zwrócił wygląd jednego z mężczyzn. Mundurowi skojarzyli go z nagraniem z monitoringu, na którym uwieczniono kradzież truskawek o wartości około 400 zł. „Pan od truskawek” nie miał więc szczęścia – wpadł przy okazji zupełnie innego przestępstwa.

Dozór policji dla obu mężczyzn

Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty, a prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec nich środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji. Sprawa włamania oraz wcześniejszej kradzieży truskawek trafi teraz do sądu.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Namierzyła złodzieja wieszając pranie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki