Włamał się do bazy danych dużej spółki energetycznej. Szczecinianin w areszcie

2026-01-08 8:06

Mieszkaniec Szczecina stanie przed sądem za włamanie do systemu jednej z największych spółek energetycznych w Polsce. Mężczyzna jest podejrzany o przełamywanie zabezpieczeń informatycznych i ingerencję w dane klientów. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Włamał się do bazy danych dużej spółki energetycznej. Szczecinianin w areszcie

i

Autor: CBZC/ Materiały prasowe
Szczecin SE Google News

Haker zatrzymany za włamanie do systemu energetycznej spółki

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) zatrzymali w Szczecinie mężczyznę podejrzanego o przełamywanie zabezpieczeń informatycznych jednej z największych spółek energetycznych w kraju. Jak ustalili śledczy z CBZC w Krakowie, na przełomie sierpnia i września 2025 roku, mężczyzna wielokrotnie atakował chronione systemy, w tym infrastrukturę informatyczną spółki energetycznej.

„Podejrzany, działając bez jakichkolwiek uprawnień, ingerował w dane klientów, modyfikował numery ich rachunków bankowych, wprowadzając zmienione informacje do systemu jako w pełni autentyczne. W rezultacie na wskazane przez niego konta trafiały środki z tytułu nadpłat”

– przekazało w komunikacie prasowym CBZC.

Cyberprzestępca ze Szczecina stanie przed sądem – grozi mu więzienie

Zgromadzone dowody jednoznacznie potwierdziły, że mężczyzna uzyskał dostęp do informacji, do których nie powinien mieć żadnego wglądu. W grudniu podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Za swoje przestępcze działania grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa ta pokazuje, jak ważne jest bezpieczeństwo w sieci i jak surowo karane są cyberprzestępstwa.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Cyberterroryści doprowadzili do ewakuacji 12 tysięcy ludzi w całej Polsce. Śledczy sprawdzają, czy stoją za tym obce służby

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki