W pożarze zginął 19-latek. Sąsiedzi przerywają milczenie. Już wcześniej obawiali się, że "puszczą ich z dymem"

2026-01-08 11:41

W tragicznym pożar na ul. Barnima w Szczecinie zginął 19-letni mężczyzna. Sąsiedzi są w szoku. Mają jednak pewne podejrzenia dotyczące okoliczności tragedii i oskarżają o nią kłopotliwego sąsiada. Czy to on odpowiada za śmierć młodego człowieka?

Tragiczny pożar na ul. Barnima. Sąsiedzi przerywają milczenie

i

Autor: Grzegorz Kluczyński, Google Street View
Szczecin SE Google News

Tragiczny pożar na Barnima. Sąsiedzi mają podejrzenia

We wtorkowy wieczór, 5 stycznia, w mieszkaniu czteropiętrowego budynku przy ul. Barnima w Szczecinie wybuchł pożar. W wyniku zdarzenia zginął 19-letni mężczyzna. Mieszkańcy budynku twierdzą, że do tragedii mogło dojść przez kłopotliwe sąsiedztwo, które od dawna zagrażało ich bezpieczeństwu.

- Moja żona wręcz mówiła do mnie, czy nas kiedyś nie puszczą z dymem. Często się odbywały tutaj, że tak powiem wręcz, libacje alkoholowe – relacjonuje w rozmowie z dziennikarzami TVP Szczecin mieszkaniec budynku przy ul. Barnima.

Pożar wybuchł wieczorem. 19-latek zginął w płomieniach

Na miejsce, tuż po godzinie 21:00, przyjechało sześć zastępów straży pożarnej. W akcji brało udział 18 strażaków.

- Po przybyciu na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar z widocznymi płomieniami oraz silnym zadymieniem - relacjonował asp. Dariusz Schacht, rzecznik KW PSP w Szczecinie.

Strażak dodał, że z budynku ewakuowano 14 osób, z czego cztery osoby przekazano zespołom ratownictwa medycznego. Na szczęście żadna z ewakuowanych osób nie wymagała hospitalizacji.

Niestety, podczas akcji gaśniczo-ratunkowej strażacy znaleźli ciało 19-letniego mężczyzny.

Policja zatrzymała 44-latka

Jak informuje TVP Szczecin, w związku ze sprawą zatrzymano 44-letniego mężczyznę. Jak tłumaczyła nadkom. Anna Gembala, obecnie wyjaśniamy jego udział w tym zdarzeniu.

Służby apelują o ostrożność w ogrzewaniu mieszkań

W związku z ostatnimi pożarami na terenie Szczecina, których prawdopodobną przyczyną było nieprawidłowe użytkowanie farelek i dodatkowych źródeł ciepła, służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w sezonie grzewczym.

"Urządzenia dogrzewające, takie jak farelki, grzejniki elektryczne czy piecyki gazowe, powinny być używane zgodnie z zaleceniami producenta. Należy zachować bezpieczną odległość od materiałów łatwopalnych, nie pozostawiać ich bez nadzoru oraz nie podłączać do przeciążonych instalacji elektrycznych"

- apeluje policja.

Czujnik może uratować życie!

Służby przypominają również o konieczności montażu czujników tlenku węgla oraz czujników dymu. Czujnik czadu może uratować życie, ostrzegając przed niewidocznym i bezwonnym zagrożeniem, szczególnie w pomieszczeniach, w których używane są urządzenia grzewcze.

Bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich - zadbajmy o nie, zanim dojdzie do tragedii. Przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i regularne sprawdzanie stanu technicznego urządzeń grzewczych to klucz do uniknięcia nieszczęścia.

Mógłbyś zostać strażakiem? Przekonaj się! Rozwiąż test
Pytanie 1 z 16
Do gaszenia palących się metali (sód, potas, magnez) użyjesz:
Mieszkańcy Ząbek o pożarze, który strawił budynek mieszkalny. "To niewyobrażalna tragedia"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki