Prom Jantar Unity ochrzczony! Tłumy przyszły na uroczystości na Wałach Chrobrego. "Polska inwestuje w swoją przyszłość na Bałtyku"

2026-01-17 20:23

W sobotę w Szczecinie odbył się chrzest najnowszego polskiego promu m/f Jantar Unity, który już 20 stycznia wyruszy w swój pierwszy rejs ze Świnoujścia do Trelleborga w Szwecji. Uroczystości obserwowały tłumy mieszkańców zgromadzonych na Wałach Chrobrego.

Szczecin SE Google News

Chrzest promu Jantar Unity na Wałach Chrobrego w Szczecinie

Ta nowoczesna jednostka, wyposażona w innowacyjne rozwiązania technologiczne i ekologiczne, ma być symbolem odważnych inwestycji Polski w przyszłość na Bałtyku i odzyskiwania pozycji polskich armatorów na rynku promowym. Imponujący prom, nazywany pływającym hotelem, kosztował ponad 250 mln euro i oferuje pasażerom komfort oraz ekologiczne rozwiązania. Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, podkreślił, że prom jest oznaką, że Polska odważnie inwestuje w swoją przyszłość na Bałtyku.

Jantar Unity – nowoczesny prom z polską duszą

Prawie 200-metrowy prom „Jantar Unity”, zacumowany w Szczecinie, został uroczyście ochrzczony. Miłosława Błaszyk-Zjawińska, dyrektor Pionu Zarządzania w PŻM, rozbiła butelkę szampana o kadłub statku. Nowa jednostka zabierze pierwszych pasażerów i ciężarówki w rejs ze Świnoujścia do Trelleborga.

- Prom „Jantar” jest nie tylko znakiem postępu technologicznego, ale też oznaką tego, że Polska w sposób odważny inwestuje w swoją przyszłość na Bałtyku. Jest gotowy odzyskiwać rynek promowy dla polskich armatorów promowych – podkreślił Arkadiusz Marchewka, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Podkreślano, że program budowy polskich promów, zainicjowany w 2017 r., był zagrożony z powodów finansowych. Wiceminister przypomniał słynny młoteczek, którym b. premier Mateusz Morawiecki symbolicznie rozpoczął program budowy promów, nazywając go „symbolem nieudolności rządu PiS”. Dodał, że obecny rząd dołożył do programu budowy promów 1,3 mld zł. Zapowiedział też, że bliźniaczy prom „Bursztyn Unity” ma wejść na linię do Skandynawii w drugiej połowie roku, a budowany będzie również trzeci prom z serii.

Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line Polska, poinformował, że budowa i wyposażenie promu kosztowało ponad 250 mln euro, a armator szacuje, że inwestycja zwróci się w ciągu 12-16 lat.

Komfort i ekologia na pokładzie Jantar Unity

M/F Jantar Unity ma 195,6 m długości, 32,2 m szerokości i siedem pokładów. Jego linia ładunkowa to 4100 m, co pozwala na transport prawie 200 naczep. Oferuje 400 miejsc dla pasażerów. Na pokładzie nr 6 znajduje się 200 standardowych kabin plus 8 deluxe.

- To pływający hotel, na poziomie czterogwiazdkowego – ocenił Pluto-Prądzyński.

Na pokładzie nr 5 znajdują się restauracje, bary, sklep, przestrzeń zabaw dla dzieci. Załoga „Jantara” liczy 50 osób. Jest to najnowocześniejszy prom, który będzie operował na Bałtyku. Napęd stanowią cztery silniki zasilane skroplonym gazem ziemnym wspomagane systemem bateryjnym w układzie hybrydowym. Zamiast tradycyjnych śrub napędowych zastosowano dwa pędniki azymutalne na rufie oraz dwa stery strumieniowe na dziobie, co poprawia manewrowość promu w portach.

„Jantar” osiąga prędkość 19 węzłów, a prędkość eksploatacyjna to 14 węzłów. W pierwszych rejsach kapitanem będzie Adam Kowalski, z 35-letnim doświadczeniem w żegludze.

- Ekonomikę promu uzyskano m.in. dzięki poszerzeniu go. Zastosowane są tu nowoczesne rozwiązania napędowe i balastowe. Zużycie paliwa jest małe – wyjaśnił kpt. ż.w. Kowalski.

Kowalski dodał, że „Jantar” ma wyporność 26 127 ton, a maksymalna masa ładunku to 9437 ton. Załadunek może odbywać się przez cztery rampy. Cichy napęd i zredukowane wibracje zapewniają komfort pasażerom.

Współpraca kluczem do sukcesu na Bałtyku

Wiceminister Marchewka i prezes Pluto-Prądzyński podkreślili, że „Jantar” jest „w stu procentach” polski. Budowali go polscy stoczniowcy, a wyposażały polskie firmy. Adam Ruszkowski, prezes Remontowa Holding, poinformował, że przy budowie i wyposażaniu pracowało łącznie 10 tys. osób.

- Na promie zainstalowanych jest 15 tysięcy urządzeń, prawie 900 km kabli. Przepracowano na nim 3,5 mln roboczogodzin – dodał Ruszkowski.

Wiceminister przypomniał, że budowie nowych promów towarzyszy konsolidacja polskich armatorów promowych na Bałtyku. Wyjaśnił, że Unity Line i Polferries będą działać w strukturze jednego operatora, a wszystkie polskie promy operujące na Bałtyku zyskają nowy branding „polsca”.

Prom zbudowała Gdańska Stocznia Remontowa – Remontowa Holding, a projekt przygotowała Remontowa Marine Design and Consulting. Umowę na budowę trzech promów RO-PAX podpisano w 2021 r.

Sonda
Czy Szczecin jest prawdziwie "morskim" miastem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki