Poszedł na niemiecki bazar. Gdy to zobaczył, natychmiast złapał za telefon. „Polaczki robią interesy”

2026-02-18 13:11

Na jednym z berlińskich bazarów Polak zobaczył coś, co wywołało u niego jednocześnie śmiech, niedowierzanie i natychmiastowy odruch sięgnięcia po telefon. Na stoisku obok ogórków i pierogów leżały... pączki z Biedronki. Te same, które w tłusty czwartek kosztowały w Polsce 5 groszy za sztukę. W Berlinie? 0,70 euro, czyli około 3 zł. Zdjęcie trafiło na Facebooka i wywołało lawinę komentarzy.

Afera pączkowa w Berlinie

i

Autor: Grzegorz Kluczyński, Facebook / Polacy w Berlinie
Szczecin SE Google News

„Polaczki robią pączkowe interesy”. Jedno zdjęcie i eksplozja reakcji

Wpis pojawił się na popularnej grupie Polacy w Berlinie na Facebooku, którą śledzi ponad 50 tysięcy internautów. Anonimowy autor wrzucił fotografię foliowanych paczek z pączkami z Biedronki i opatrzył ją prowokacyjnym podpisem:

„Polaczki robią pączkowe interesy na niemieckich bazarach”.

Wystarczyło dosłownie kilka minut, by pod postem rozpętała się gorąca dyskusja.

Od 5 groszy do 70 centów. Pączkowa „marża życia”

W tym roku Biedronka przebiła samą siebie, oferując pączki po 5 groszy za sztukę przy zakupie 24. Promocyjna cena była tak absurdalnie niska, że internauci żartowali, iż „taniej już tylko dopłacą, żebyś je zabrał”.

Nic dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł, by przewieźć je za granicę i sprzedać tam, gdzie nikt nie zna ich polskiej ceny.

Berlin: pączki z dyskontu jako towar premium

Na stoisku w Berlinie pączki kosztowały:

  • 0,70 euro za sztukę,
  • 8 euro za 12 sztuk.

Jak to wygląda na tle lokalnych cen?

Ceny pączków i podobnych wypieków w Berlinie

Na podstawie ofert berlińskich cukierni i sieci:

  • klasyczny donut w popularnych miejscach (np. Brammibal’s Donuts) kosztuje 4,50–4,80 euro za sztukę
  • w tańszych piekarniach i sieciach (np. BackWerk, lokale przy stacjach U‑Bahn) ceny prostych pączków/„Berlinerów” wahają się między 1,20 a 1,80 euro za sztukę
  • w małych rodzinnych piekarniach klasyczny „Berliner Pfannkuchen” kosztuje zwykle 1,50–2,20 euro

Na tym tle 0,70 euro za pączka z Biedronki to... prawdziwa okazja. Nic dziwnego, że Niemcy kupowali.

Internauci komentują. Od pochwał po uszczypliwości

Pod postem pojawiły się setki reakcji. Oto najciekawsze cytaty — już bez nazwisk:

„I co w tym złego?”

„Brawo za kreatywność”

„Bardzo dobrze, niech robią”

„A Niemcy chętnie kupują, ja też”

„Mogłeś zrobić taki sam interes”

„Każdy sposób dobry, żeby zarobić”

„Dobrze, że coś robią, a nie na socjalu siedzą i pierdzą w stołek”

„Świetnie, polskie najlepsze”

„Niech robią”

„Żal d..e ściska? Czy o co chodzi?”

„Ja im nie żałuję, niech sprzedadzą wszystko i niech im się wiedzie”

„Dwie dziewczyny to sprzedają z okolic Zielonej Góry, super dziewczyny”

„I co, zajadają się niemiaszki?”

Nie zabrakło też ostrzejszych głosów:

„Głupim Polaczkiem jest ten, kto napisał post”

A jeden z komentujących… zainteresował się zupełnie czymś innym:

„Te ogórki mnie interesują! Gdzie to jest?”

„Pyszne wyroby, polecam”. Polskie stoisko znane wśród Polonii

W komentarzach pojawiły się też informacje, że sprzedawczynie są dobrze znane Polakom w Berlinie. Według jednego z użytkowników można je spotkać m.in. na Rathaus Spandau i w Havelpark, gdzie oferują różne domowe wypieki.

Polska przedsiębiorczość nie zna granic

Choć podpis pod zdjęciem był zaczepny, większość komentujących potraktowała sprawę z humorem. Jedni widzą w tym spryt, inni przedsiębiorczość, jeszcze inni — klasyczny przykład „kup tanio, sprzedaj drożej”.

Jedno jest pewne: jeśli ktoś potrafi zamienić 5 groszy w 3 złote, to nie jest „Polaczek”, tylko przedsiębiorca pełną gębą.

QUIZ: Szczecin czy Berlin?
Pytanie 1 z 15
Na zdjęciu jest Szczecin czy Berlin?
Quiz: Szczecin czy Berlin?
Odwiedziliśmy "najlepszego kebaba w Berlinie"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki