Polscy pracownicy w Niemczech coraz częściej wpadają w pułapkę. Jak nie dać się oszukać?

2026-02-03 22:55

Polacy od lat wyjeżdżają do Niemiec „za chlebem”, ale dziś – w czasie kryzysu gospodarczego – poszukiwanie pracy bywa bardziej ryzykowne niż kiedykolwiek. Nieuczciwi pośrednicy i pracodawcy wykorzystują trudną sytuację migrantów, a liczba ofert „bez papierów” rośnie. Coraz więcej Polaków trafia do pracy w Niemczech bez umowy, często nieświadomie. W czasie kryzysu rośnie liczba firm, które kuszą „łatwym zarobkiem”, a potem... znikają z pieniędzmi. Oto sygnały ostrzegawcze, które każdy powinien znać, zanim wejdzie na budowę, do magazynu czy do opieki nad seniorami.

Polacy w Niemczech coraz częściej wpadają w pułapkę. Jak nie dać się oszukać?

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Polacy wciąż masowo wyjeżdżają do pracy w Niemczech

Niemcy pozostają najpopularniejszym kierunkiem zarobkowym dla Polaków. Bliskość, wysokie stawki i duży rynek pracy sprawiają, że co roku setki tysięcy osób decydują się na wyjazd – na kilka miesięcy, sezonowo lub na stałe.

Wielu z nich liczy na szybki zarobek, a jeszcze więcej – na stabilność, której brakuje w Polsce w niektórych branżach. Niestety, to właśnie pośpiech i chęć „złapania roboty od ręki” sprawiają, że część osób trafia w ręce nieuczciwych pracodawców.

Gdzie Polacy szukają pracy? Internet, znajomi i ogłoszenia-widma

Najczęstsze źródła ofert to:

  • grupy na Facebooku typu „Praca w Niemczech – Polacy”,
  • polskie i niemieckie portale ogłoszeniowe,
  • pośrednicy i agencje pracy,
  • polecenia od znajomych,
  • ogłoszenia w polskich sklepach i lokalnych gazetach.

Problem? Wiele ofert znika po kilku dniach, a część z nich tworzą firmy-widma, które nie mają ani biura, ani rejestracji, ani zamiaru wypłacić wynagrodzenia.

W jakich zawodach pracują Polacy? Tu ryzyko jest największe

Polacy najczęściej trafiają do branż, które od lat cierpią na braki kadrowe. To tam najłatwiej o pracę – i tam najłatwiej o nieuczciwe praktyki.

Najbardziej ryzykowne sektory:

  • budowlanka – murarze, tynkarze, elektrycy, pomocnicy,
  • opieka nad seniorami,
  • magazyny i logistyka,
  • gastronomia,
  • rolnictwo i prace sezonowe,
  • sprzątanie.

To właśnie w tych branżach niemiecka Zollverwaltung (służba celna) najczęściej wykrywa pracę na czarno.

Polacy wciągani w szarą strefę. Kontrole pokazują skalę problemu

W 2024 roku Zoll przeprowadził ponad 40 tys. kontroli, a – jak podawał „Tagesschau” – co piąta wykazała nieprawidłowości.

Polacy należą do najczęściej spotykanych grup w branżach szczególnie narażonych na nielegalne zatrudnienie.

„Wysoka inflacja i rosnące koszty życia sprawiają, że część migrantów godzi się na warunki, których normalnie by nie zaakceptowała”

– mówi ekspert cytowany przez „Focus Online”.

Ciąg dalszy pod galerią

Poradnik dla Polaków pracujących w Niemczech. Jak nie dać się oszukać?

1. „Umowa będzie później” – największa pułapka

W Niemczech umowa musi być podpisana przed rozpoczęciem pracy. Każde „jutro”, „po weekendzie” czy „najpierw zobaczymy, jak pracujesz” to sygnał alarmowy.

2. Zbyt wysoka stawka? To może być wabik

Nieuczciwi pośrednicy często oferują stawki wyższe niż rynkowe. Potem:

  • wypłata jest „pod stołem”,
  • część pieniędzy znika,
  • albo nie dostajesz nic.

3. Brak meldunku i ubezpieczenia = praca na czarno

Legalny pracodawca:

  • zgłasza cię do ubezpieczenia,
  • odprowadza składki,
  • zapewnia meldunek lub potwierdzenie adresu.

Jeśli ktoś mówi: „Meldunek nie jest potrzebny” – to próba obejścia prawa.

4. Pracodawca unika pytań? Uciekaj!

Uczciwa firma:

  • podaje pełne dane,
  • ma stronę internetową,
  • pokazuje dokumenty.

Nieuczciwa:

  • unika konkretów,
  • nie podaje adresu biura,
  • nie chce pokazać umowy.

5. Wypłata tylko gotówką? Podejrzane

W Niemczech gotówka w legalnej pracy to rzadkość. Jeśli pracodawca nalega na wypłaty do ręki, najczęściej:

  • nie odprowadza podatków,
  • nie płaci składek,
  • nie bierze za ciebie odpowiedzialności.

6. Umowa po polsku, praca w Niemczech – uwaga na pułapkę

Umowa powinna być zgodna z niemieckim prawem. Dokumenty bez stawki, godzin i miejsca pracy to sygnał ostrzegawczy.

7. Sprawdź opinie w internecie

Google, Facebook, fora Polaków w Niemczech – to kopalnia wiedzy. Jeśli firma ma dziesiątki komentarzy typu „nie wypłacili mi pieniędzy” – nie jedź.

8. Pośrednik chce opłatę z góry? To oszustwo

W Niemczech pośrednik nie może pobierać opłat od pracownika. Każda „zaliczka” to próba wyłudzenia.

Co grozi pracownikowi, który pracuje na czarno?

Praca bez umowy to ogromne ryzyko:

  • brak ochrony prawnej,
  • brak ubezpieczenia i świadczeń,
  • brak prawa do emerytury i zasiłków,
  • możliwość grzywny,
  • brak gwarancji wypłaty,
  • koszty leczenia po wypadku mogą sięgać dziesiątek tysięcy euro.

Co zrobić, jeśli już pracujesz na czarno?

W Niemczech pracownik zatrudniony nielegalnie ma prawo domagać się wypłaty, nawet bez umowy. Można zgłosić sprawę do:

  • Zollamt,
  • Arbeitsgericht,
  • organizacji wspierających migrantów.

Ale odzyskanie pieniędzy bywa trudne – dlatego lepiej unikać ryzyka.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
Eisenhüttenstadt - perełka socrealizmu tuż przy granicy z Polską

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki