Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 5 września, podczas zabezpieczenia Dożynek Gminnych w Parku Miejskim w Reczu. Pogoda gwałtownie się załamała. Silny, nagły wiatr wyrwał namioty, połamał gałęzie i doprowadził do przewrócenia drzew wraz z konarami.
Spadające elementy uderzyły w osoby znajdujące się w pobliżu. Łącznie poszkodowane zostały cztery osoby.
Czytaj także: Dramat na dożynkach! Silny wiatr porwał namioty. Cztery osoby zostały ranne
Mężczyzna został przygnieciony przez namiot
Trzy osoby doznały urazów głowy i innych obrażeń. Zostały opatrzone na miejscu, a następnie przekazane ratownikom medycznym.
Najpoważniej ucierpiał 44-letni mężczyzna, który został przygnieciony przez namiot. W wyniku zdarzenia uderzył głową o drewnianą ławkę i doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. W działaniach pomógł również Stanisław Rydz, wicestarosta choszczeński, który w przeszłości był strażakiem.
Bez zastanowienia stanął obok nas i zapomniał, że jest w roli wicestarosty, a przypomniał sobie, że też był strażakiem i pomógł nam w działaniach – przekazali strażacy ochotnicy, dziękując mu za pomoc.
Poszkodowany został następnie przekazany zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Drzewo runęło na linię energetyczną
To jednak nie był koniec interwencji. Drugi zastęp straży pożarnej został skierowany do powalonego drzewa, które spadło na linię energetyczną.
Na miejscu pracowały wspólnie zastępy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Choszcznie i strażacy ochotnicy. W działaniach uczestniczyły także trzy zespoły ratownictwa medycznego, załoga LPR 11, policjanci i prokuratura.