Spis treści
Strzelał do „dzików”, zabił żubry
Do tragedii doszło 11 października 2022 roku wieczorem na terenie Centrum Szkolenia Bojowego w Drawsku. Według ustaleń śledczych Aleksander W. oddał kilka strzałów w kierunku grupy zwierząt, które – jak utrzymuje – wziął za watahę dzików. Dopiero po chwili miał zorientować się, że trafił w żubra.
Mężczyzna natychmiast zadzwonił do strażnika leśnego, zgłaszając zdarzenie. Następnego dnia ujawniono ciało drugiej samicy. Oba zwierzęta miały 6 i 13 lat.
Prokuratura: „Szkoda w znacznych rozmiarach”
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Szczecin–Niebuszewo, która skierowała do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim akt oskarżenia. Jak podkreślają śledczy, choć działanie podejrzanego uznano za nieumyślne, skutki są poważne.
– Każde nielegalne zabicie żubra, gatunku o priorytetowym znaczeniu dla Unii Europejskiej, stanowi szkodę istotną oraz szkodę w znacznych rozmiarach - wyjaśnia prok. Julia Szozda z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Biegli nie mieli wątpliwości: odstrzał dwóch samic żubra to poważne naruszenie przepisów o ochronie przyrody.
Myśliwy przyznał się do winy
Aleksander W., dotychczas niekarany, przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Twierdzi, że doszło do tragicznej pomyłki. Prokuratura jednak podkreśla, że nawet nieumyślne działanie nie zwalnia z odpowiedzialności.
Za czyn, o który jest oskarżony, grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
Żubry pod szczególną ochroną
Żubr jest jednym z najbardziej chronionych gatunków w Polsce. Każdy przypadek jego zabicia – nawet nieumyślnego – traktowany jest jako poważne przestępstwo przeciwko środowisku. Sprawa Aleksandra W. pokazuje, jak tragiczne mogą być skutki braku ostrożności podczas polowania.