Kierowca BMW gnał jak szalony, kolega wszystko nagrywał. Uderzyli w Toyotę, ofiara wypadła przez szybę i zginęła

Na S10 pod Stargardem doszło do szokującego i tragicznego w skutkach wypadku. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierowca BMW mógł pędzić drogą nawet 270 kilometrów na godzinę, a jego kolega na miejscu pasażera wszystko nagrywał. W pewnym momencie pojazd uderzył w Toyotę, której kierowca wypadł przez szybę i zginął na miejscu. To nie koniec, bo 43-letni podejrzany uciekł wówczas z miejsca zdarzenia.

Wypadek, karambol ilustracja
Autor: Shutterstock Wypadek, karambol ilustracja

Do wstrząsającego wypadku doszło we wtorek wieczorem, 6 października 2026 roku, na drodze ekspresowej S10 w kierunku Stargardu. Za węzłem Kobylanka zderzyły się dwa samochody: BMW oraz Toyota. Z ustaleń śledczych wynika, że tuż przed godziną 20:00 kierowca BMW miał najechać na tył jadącej przed nim Toyoty. Portal Interia podaje, że siła uderzenia była ogromna, a niebezpieczną jazdę 43-latka, który mógł pędzić nawet 270 kilometrów na godzinę, nagrywał jego kolega - pasażer auta. Po tym, jak BMW uderzyło w Toyotę, kierowca drugiego pojazdu wypadł przez przednią szybę i zginął na miejscu. Pasażerka, która z nim jechała, została natomiast ciężko ranna.

Czytaj także: Rodzinę ofiar wypadku na A1 aż wryło, gdy Sebastian M. zabrał głos. "Nie zawieziecie wnuka do przedszkola"

Służby relacjonują, że 43-latek z BMW uciekł po wszystkim z miejsca wypadku, ale po kilku godzinach zgłosił się sam na policję. Był wówczas trzeźwy, choć nie wiadomo, w jakim znajdował się stanie w momencie zdarzenia. Teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia będzie badać policja oraz prokuratura.

Media przypominają, że to kolejny przypadek szaleńczej jazdy na drogach w Polsce. Głośne procesy Sebastiana M. czy Łukasza Żaka, ale też niedawny wypadek w Nowym Sączu, pokazują kolosalną skalę tego problemu. Internauci nie mają wątpliwości, że kary dla takich "drogowych zabójców" powinny być zdecydowanie wyższe, niż obecnie przewiduje prawo.

Sonda
Czy mandaty dla piratów drogowych powinny być jeszcze wyższe?
Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki