Gigantyczne pająki Nosferatu rozpanoszyły się nad Bałtykiem. Turyści w panice. "Czy one gryzą?"

2026-06-08 10:37

Na bałtyckich wyspach Uznam i Rugia – czyli tuż przy polskiej granicy – pojawiły się setki ogromnych pająków Nosferatu, gatunku dotąd kojarzonego głównie z południem Europy. Niemiecki Związek Ochrony Przyrody NABU alarmuje: „Tak wielu zgłoszeń jeszcze nie było!”. Turyści zaczynają się bać, bo pająk potrafi ugryźć człowieka.

Inwazja nad Bałtykiem – pająki już na Uznamie i Rugii

Według informacji z Euronews oraz niemieckich mediów, Nosferatu (Zoropsis spinimana) opanował wybrzeże Bałtyku. Coraz częściej widuje się go na Rugii i Uznamie, czyli zaledwie kilkanaście kilometrów od Świnoujścia. NABU potwierdza, że wiosną 2026 napłynęło ponad 2,5 tysiąca zgłoszeń ze zdjęciami, co jest rekordem dla tego okresu.

O "pająku z horroru" piszą m.in. Berliner Kurier i B.Z. u donoszą, że „dotarł na popularne wyspy wakacyjne” i „czuje się świetnie nawet w chłodniejszym klimacie północy”.

Skąd wzięły się te pająki?

Naukowcy z NABU tłumaczą, że Nosferatu to gatunek śródziemnomorski, który dzięki ociepleniu klimatu i łagodnym zimom rozprzestrzenia się w całych Niemczech. Pierwsze obserwacje w kraju odnotowano w 2005 r., a dziś pająk jest już „niemal wszędzie” – także w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, tuż przy granicy z Polską.

Co więcej, eksperci podejrzewają, że część osobników mogła zostać przywieziona w bagażach turystów wracających z południa Europy.

Dlaczego „Nosferatu”? Pająk jak z horroru

Nazwa nie jest przypadkowa. Na odwłoku pająka widnieje charakterystyczny wzór przypominający twarz Draculi z niemego filmu „Nosferatu – symfonia grozy” F.W. Murnaua. Niemieccy przyrodnicy mówią wręcz o „pająku z tatuażem wampira”.

Sam pająk robi wrażenie:

  • samce osiągają 10–13 mm,
  • samice 10–19 mm,
  • z nogami nawet do 8 cm długości.

Dzięki specjalnym włoskom potrafi wchodzić po szybach, więc może pojawić się dosłownie wszędzie – także w hotelach i apartamentach wakacyjnych.

Czy Nosferatu jest groźny? Co jeśli ugryzie?

Tak – pająk Nosferatu może ugryźć człowieka, ale tylko gdy poczuje się zagrożony.

Według NABU i niemieckich mediów:

  • ból przypomina ukłucie osy,
  • pojawia się obrzęk,
  • objawy mijają po kilku dniach,
  • osoby uczulone powinny zachować ostrożność .

Co robić po ugryzieniu?

  • przemyć miejsce wodą i mydłem,
  • przyłożyć zimny okład,
  • obserwować reakcję organizmu,
  • w razie silnego obrzęku lub zawrotów głowy – skontaktować się z lekarzem.

Berliner Kurier opisał przypadek dziennikarza, który po ugryzieniu miał „dwa ślady jak po wampirze”, obrzęk i silny ból – ale lekarz potwierdził, że nie jest to bardziej niebezpieczne niż użądlenie owada.

Co zrobić, gdy znajdziesz pająka w domu?

NABU apeluje: pająka nie wolno zabijać!

Nosferatu najchętniej zimuje w mieszkaniach i garażach, ale nie jest agresywny. Najlepiej:

  • przykryć go szklanką,
  • wsunąć kartkę,
  • wynieść na zewnątrz.

Pająk Nosferatu jest pożyteczny – zjada inne pająki, a także muchy i ćmy.

Czy pająki Nosferatu dotrą do Polski?

Biorąc pod uwagę ich ekspansję i bliskość granicy, to praktycznie pewne. Już teraz są obecne na Uznamie – wyspie podzielonej między Niemcy i Polskę – więc pierwsze obserwacje po polskiej stronie mogą pojawić się w każdej chwili.

Niemiecki Związek Ochrony Przyrody udostępnił nawet interaktywną mapę rozprzestrzeniania się pająka, na której widać, że północne Niemcy są już mocno zasiedlone.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Ahlbeck na wyspie Uznam. "Cesarski" kurort nad Bałtykiem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki