Spis treści
Park pod obserwacją. Mieszkańcy alarmowali od dawna
Sygnały o nietypowych sytuacjach w parku na Pomorzanach trafiały do policji już wcześniej. Lokatorzy okolicznych bloków zauważali osoby zachowujące się w sposób, który wzbudzał niepokój.
"Z przekazywanych informacji wynikało, że w tym miejscu pojawiają się różne osoby, których zachowanie wzbudzało niepokój lokalnej społeczności"
– informuje Komenda Miejska Policji w Szczecinie.
Dzielnicowi postanowili objąć teren dyskretną obserwacją. Kilka dni temu zauważyli mężczyznę, który przy jednej z ławek zaczął wykopywać coś z ziemi. Mundurowi natychmiast podjęli interwencję.
Zatrzymanie 33‑latka. Miał przy sobie narkotyki
Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna posiadał przy sobie niewielką ilość środków odurzających. 33‑latek został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania narkotyków. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja podkreśla, że to właśnie reakcja mieszkańców pozwoliła szybko zareagować.
"Reagowanie na niepokojące zachowania ma realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa w najbliższym otoczeniu"
- przypomina policja.
Mieszkańcy opisują dziwne sytuacje. „Kopali dołek przed klatką”
Na lokalnej grupie „Pomorzany” na Facebooku od dłuższego czasu pojawiały się wpisy opisujące niepokojące sceny. Jedna z mieszkanek relacjonowała:
„Trzech mężczyzn (…) kopało jakiś dołek w trawniku przed klatką. Widziałam to i wyszłam pytać, co robią. (…) Nie dokończyli kopania, bo i ja, i drugi sąsiad ich pogoniliśmy”.
W innym wpisie opisano sytuację z ul. Włościańskiej:
„Facet był dziwny, pojawił się znikąd, był zdenerwowany, mówił coś pod nosem. Wyjął łyżkę i kopał, robił zdjęcia dołka, pisał do kogoś na telefonie. (…) Znalazł chyba, co chciał, bo tylko dołek rozkopany zostawił”.
Mieszkańcy Pomorzan pokazali, że czujność ma znaczenie
Ta historia pokazuje, że szybka reakcja lokalnej społeczności może realnie wpłynąć na bezpieczeństwo całego osiedla. Dzięki zgłoszeniom i współpracy z policją udało się zatrzymać podejrzanego. Czy to przerwie niepokojące działania? Czas pokaże. Nie jest wykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.