Załamanie pogody z potężnymi ulewami! Eksperci podają daty. To kwestia godzin

Początek pierwszego tygodnia września przyniósł momentami upalną, ale dość spokojną pogodę. Niestety, załamanie pogody zbliża się do Polski. Aktywne niże przyniosą konkretne upady deszczu. Kiedy należy się ich spodziewać? Wyjaśniamy w poniższym materiale.

Załamanie pogody z potężnymi ulewami! Eksperci podają daty. To kwestia godzin
Autor: CC Unsplash.com / Licencja Creative Commons / Zdjęcie ilustracyjne/ Creative Commons Załamanie pogody z potężnymi ulewami! Eksperci podają daty. To kwestia godzin

Najpierw upały, później załamanie pogody

Pierwsze dni września przyniosły gorące, typowe dla środka lata warunki atmosferyczne. Zdaniem synoptyków z IMGW, w środę (4 września) na zachodzie kraju termometry pokażą nawet 32-33 stopnie. Mieszkańcy województwa lubuskiego muszą się liczyć z wartościami na poziomie nawet 35 stopni (w najgorętszym momencie dnia, ok. 14:00). Upalny klimat zostanie z nami co najmniej do czwartku, a tego dnia swoją aktywność wznowią burze i ulewne deszcze. Zdaniem Michała Kołodziejczyka z serwisu fanipogody.pl, za oknami zrobi się bardzo niespokojnie. Wszystko za sprawą niżów i frontu atmosferycznego.

W czwartek po południu deszcz i zanikające burze mogą dotrzeć do zachodnich granic Polski. Front atmosferyczny zacznie falować na zachodzie kraju. W związku z tym w piątek prawdopodobnie na zachodzie Polski czekają nas burze, które lokalnie mogą być całkiem silne. Sporo opadów przyniesie nam według obecnych prognoz również przyszły weekend - pisze współautor strony fanipogody.pl.

Jesień puka do bram Polski?

Specjaliści od pogody uważają, że notowane obecnie upały to już ostatnie tego przypadki w 2024 roku. W sobotę (7 września) na zachodzie kraju, w strefie zachmurzenia frontowego temperatury wyraźnie spadną. Kalendarzowa jesień rozpoczyna się 23 września, więc w teorii lato ma jeszcze kilkanaście dni, ale już w połowie miesiąca odczujemy konkretne ochłodzenie. A to nie wszystko!

- Sezon burzowy się nie zakończył. Za nami lato z wieloma niebezpiecznymi zjawiskami, które miały miejsce m.in. w Gnieźnie, Zamościu, Warszawie czy Jeleniej Górze. Wcale nie trzeba intensywnych, rekordowych opadów, aby w mieście było podtopienie, zalane i wystąpiły utrudnienia komunikacyjne. W niektórych miastach wystarczy ok. 30-40 litrów wody na metr kwadratowy w krótkim czasie i to robi problem - powiedział nam pod koniec sierpnia Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy IMGW-PIB.

- Prawdopodobieństwo wystąpienia tak silnych burz we wrześniu spada i jest mniejsze niż w środku lata. Patrząc jednak na dane statystyczne z ostatnich lat, to i we wrześniu możliwe są opady ponad normę - dodał.

Średnioterminowa prognoza dla Polski wskazuje, że trzecia dekada września przyniesie temperatury poniżej 20 stopni Celsjusza. Prognozy będziemy codziennie aktualizować w naszym serwisie. 

Quiz o pogodzie w polskich przysłowiach. My zaczynamy, Ty kończysz. Bijemy brawo przy wyniku 7 na 10
Pytanie 1 z 10
W marcu jak…
Załamanie pogody na Podkarpaciu przyszło w kilka minut
Listen on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki