Transport na granicy opłacalności. Przewoźnicy alarmują: „Firmy walczą o przetrwanie”

Choć rządowe programy osłonowe mają łagodzić skutki wzrostu kosztów życia i drożyzny, zdaniem branży transportowej przedsiębiorcy praktycznie z nich nie korzystają. Przewoźnicy przekonują, że Polska oferuje dziś jedno z najmniejszych wsparć dla sektora TSL w Europie, a wiele firm walczy o utrzymanie się na rynku.

Rząd ciężarówek na parkingu. Na miniaturze dłoń osoby trzymającej pistolet do paliwa. O problemach TSL czytaj w SE Szczecin.
Autor: Shutterstock

Pomoc jest, ale nie dla firm transportowych

Przedstawiciele branży transportowej od miesięcy zwracają uwagę na rosnące koszty działalności. Jak podkreśla Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych, mimo kierowanych do Ministerstwa Infrastruktury apeli o działania osłonowe dla przewoźników drogowych, do tej pory nie udało się wypracować rozwiązań, które mogłyby realnie odciążyć przedsiębiorców.

Zdaniem przewoźników obecne mechanizmy wsparcia są niewystarczające, a ich wpływ na kondycję firm jest praktycznie niezauważalny.

– Na tę chwilę możemy powiedzieć, że pomoc jaką otrzymaliśmy jest na tyle mała, że praktycznie niezauważalna. Całość pomocy związanej z wysokimi cenami paliw jest praktycznie kierowana do osób fizycznych. Polski transport korzysta jedynie z obniżonej do unijnego minimum akcyzy. Na dzień dzisiejszy jest to ulga w wysokości 0,29 zł/litr. Porównując to do podwyżek, z jakimi mierzymy się od marca 2026 roku, jest to jednak kwota marginalna – mówi prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Dariusz Matulewicz.

Koszty rosną lawinowo

Jak wylicza stowarzyszenie, między styczniem a wrześniem 2026 roku cena paliwa netto wzrosła o 3,163 zł na litrze. W przypadku jednej ciężarówki zużywającej miesięcznie około 3 tys. litrów paliwa oznacza to wzrost kosztów tankowania o blisko 9,5 tys. zł miesięcznie.

Dla porównania obniżenie akcyzy przyniosło przewoźnikom maksymalnie około 870 zł oszczędności.

– Każdy może ocenić, czy to dużo, czy mało – komentuje Dariusz Matulewicz.

Przedstawiciele branży podkreślają, że przy tak dużym wzroście kosztów paliwa obecne ulgi nie rekompensują faktycznych wydatków ponoszonych przez przedsiębiorców.

Hiszpania i Francja dają więcej

Przewoźnicy zwracają uwagę, że inne kraje europejskie zdecydowały się na dalej idące działania wspierające sektor transportowy.

– Pod rozwagę podsuwamy np. sposób, w jaki do tego problemu podszedł rząd Hiszpanii, który oprócz obniżenia akcyzy wprowadził również dopłaty do paliwa dla firm profesjonalnie zajmujących się przewozami. Francja natomiast dopłaca miesięcznie do każdej ciężarówki po ok. 500 euro. Daje to wymierne korzyści dla przewoźników, przeciwdziała podwyżkom cen zarówno usług, jak i towarów i nie stymuluje inflacji – mówi Dariusz Matulewicz.

Według przedstawicieli branży właśnie takie rozwiązania mogłyby pomóc polskim przewoźnikom utrzymać konkurencyjność na europejskim rynku.

Krytyka programu CPN

Negatywnie oceniany jest także rządowy program CPN. Zdaniem przedsiębiorców transfer środków do gospodarstw domowych nie rozwiązuje problemów firm, a dodatkowo może wzmacniać presję inflacyjną.

– Polska co prawda wprowadziła program CPN, ale przewoźnicy jako przedsiębiorcy oceniają ten program negatywnie. Jak każde rozdystrybuowanie pieniędzy wśród społeczeństwa, tak samo i ten program stymuluje procesy inflacyjne powodując ogólny wzrost cen. Pamiętajmy, że po zakończeniu konfliktu w Cieśninie Ormuz ceny surowców powrócą do poziomów zbliżonych do tych sprzed wybuchu konfliktu, a wysokie ceny spowodowane inflacją już niestety nie – dodaje prezes Matulewicz.

Północna Izba Gospodarcza popiera przewoźników

Przedstawiciele branży podkreślają, że oczekują przede wszystkim realnego obniżenia ceny netto paliwa, a nie czasowych zmian podatkowych, które ich zdaniem mają jedynie ograniczony wpływ na koszty prowadzenia działalności.

Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych wskazuje również, że Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który zdecydował się na obniżenie stawek VAT jako główny instrument łagodzenia skutków wzrostu cen paliw.

Działania stowarzyszenia wspiera Północna Izba Gospodarcza, która apeluje o przygotowanie skuteczniejszych rozwiązań chroniących sektor TSL. Przedsiębiorcy alarmują, że bez dodatkowego wsparcia coraz więcej firm transportowych może mieć problem z utrzymaniem rentowności działalności.

Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie

Sonda
Kto lepiej wychodzi na politycznym sporze o ceny paliw?
Czy w Lubieszynie znów zatankujemy taniej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki