- W niedzielne popołudnie zachodnią Polskę rozświetliło tajemnicze zjawisko na niebie, widziane od Dolnego Śląska po Szczecin.
- Tysiące świadków opisywało jasny, świetlisty obiekt, który wyglądał jak rozbłysk lub eksplozja.
- Okazuje się, że to spektakularne widowisko nie miało nic wspólnego z UFO.
Widowisko, które zaskoczyło tysiące ludzi
11 stycznia 2026 roku nad Polską pojawił się tajemniczy rozbłysk, o którym dość szybko głośno zrobiło się w sieci. Zachwycone i zdezorientowane relacje wpłynęły z wielu miejsc - między innymi ze Szczecina, Zielonej Góry, Legnicy, Zgorzelca i Bogatyni. Świadkowie opisywali zjawisko jako jasną smugę przesuwającą się po niebie, której nie dało się przypisać standardowym zjawiskom pogodowym czy lotniczym. Dla wielu osób był to pierwszy taki spektakl widziany na własne oczy. Wiemy już, że tajemniczy rozbłysk nie miał nic wspólnego z UFO ani wybuchem w atmosferze, lecz był efektem lotu rakiety Falcon 9 należącej do firmy SpaceX.
Polecany artykuł:
Rakieta Falcon 9 pojawiła się nad Polską
Rakieta Falcon 9 wystartowała z bazy wojskowej Vandenberg Space Force Base w Kalifornii o godzinie 14:44 czasu polskiego w ramach misji o nazwie Twilight. Jej celem było wyniesienie na orbitę aż 40 satelitów.
Jak czytamy na portalu nocneniebo.pl, po wyniesieniu ładunku, drugi stopień rakiety Falcon 9 kontynuował lot na orbitę o specyficznych parametrach. Podczas manewrów orbitalnych, w tym opróżniania zbiorników z pozostałych gazów technicznych z rakiety wydostawały się gazy, które w bardzo cienkiej atmosferze kosmicznej tworzyły ogromne, rozświetlone chmury. Choć Słońce znajdowało się już pod horyzontem dla obserwatorów w Polsce, wciąż oświetlało one te gazy co sprawiło, że na niebie powstał spektakularny, świetlisty wzór przypominający ogromny rozbłysk.
Misja Twilight była dedykowanym lotem typu smallsat rideshare – jednym startem wyniesiono 40 niewielkich satelitów różnych operatorów. Tego typu misje są dziś standardem: jeden Falcon 9, wielu klientów i bardzo precyzyjnie dobrana orbita - informuje profil Z głową w gwiazdach na Facebooku.
Co ciekawe, wraz z rosnącą liczbą startów rakiet na orbity międzykontynentalne takie świetliste widowiska nad Polską mogą pojawiać się coraz częściej - szczególnie tuż po zachodzie słońca albo przed jego wschodem. Warto więc co jakiś czas spoglądać w niebo w trakcie wieczornych oraz porannych spacerów, a być może będziecie świadkami wyjątkowego spektaklu.