Spis treści
Kto odważy się założyć mundur?
Mundurowi ze Szczecina stawiają sprawę jasno: ich misja to nie tylko spacerowanie po ulicach, ale twarda walka o porządek publiczny i bezpieczeństwo nas wszystkich. Nowi rekruci, czyli strażnicy–aplikanci, muszą być gotowi na pracę w terenie, która nie uznaje kompromisów. Służba odbywa się w systemie trzyzmianowym – mundur zakłada się także w nocy, niedziele i święta. To wyzwanie dla wytrwałych.
Co dokładnie czeka przyszłych strażników na służbie?
- codzienne patrole i interwencje w terenie,
- bezwzględne reagowanie na łamanie prawa,
- ochrona zdrowia, życia oraz mienia mieszkańców,
- zabezpieczanie tłumów podczas zgromadzeń i imprez masowych.
– Straż miejska pełni służebną rolę wobec społeczności lokalnej – podkreśla st. insp. Joanna Wojtach ze szczecińskiej straży miejskiej. – Nawet interwencje dotyczące drobnych wykroczeń często zapobiegają poważniejszym przestępstwom.
Tylko dla wybranych? Lista wymagań jest jasna
Nie każdy może dołączyć do szeregów straży miejskiej. Sito rekrutacyjne jest gęste, a kandydaci muszą spełnić szereg formalności, zanim w ogóle pomyślą o założeniu odznaki. Podstawą jest oczywiście polskie obywatelstwo i ukończone 21 lat. Co jeszcze jest na liście „być albo nie być” dla kandydata?
- wykształcenie minimum średnie,
- krystalicznie czysta kartoteka (brak skazania za przestępstwo umyślne),
- nieposzlakowana opinia w środowisku,
- pełnia praw publicznych i uregulowany stosunek do służby wojskowej,
- żelazne zdrowie i sprawność fizyczna.
Jednostka patrzy przychylniejszym okiem na osoby posiadające prawo jazdy kategorii B. Dodatkowym atutem, który może przeważyć szalę zwycięstwa na twoją stronę, jest wykształcenie wyższe (szczególnie w kierunkach związanych z bezpieczeństwem lub administracją), znajomość języków obcych oraz topografii Szczecina.
– Oczekujemy również umiejętności pracy w grupie, odporności na stres i gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej – dodaje Joanna Wojtach.
Pieniądze na stole. Tyle wpłynie na konto
Przejdźmy do tego, co dla wielu jest kluczowe – finansów. Czy opłaca się ryzykować i poświęcać swój czas dla miasta? Oferta jest przejrzysta. Na samym początku drogi zawodowej aplikant może liczyć na 5000 zł brutto wynagrodzenia. Ale to nie koniec, bo „goła” pensja to tylko podstawa.
Co jeszcze straż miejska dorzuca do pakietu?
- dodatkowe wynagrodzenie roczne, czyli tzw. „trzynastka”,
- system premii i nagród motywacyjnych,
- dodatek za staż pracy (od 5% do 20%),
- darmowe przejazdy komunikacją miejską,
- dofinansowanie do kart sportowych i wypoczynku (także dla dzieci),
- prywatną opiekę medyczną i ubezpieczenie.
Jak dostać tę pracę? Droga do służby
Procedura nie jest skomplikowana, ale wymaga skrupulatności. Pierwszy krok to wizyta na stronie internetowej straży miejskiej i pobranie odpowiednich formularzy z zakładki „Praca”. Wypełnione dokumenty trzeba dostarczyć do jednostki. Teczka kandydata musi zawierać CV, kopie świadectw pracy i dyplomów, książeczkę wojskową oraz niezbędne oświadczenia. Konieczne jest też aktualne zaświadczenie lekarskie, które dopuści śmiałka do testów sprawnościowych.
Bo papierologia to dopiero początek. Kandydaci muszą udowodnić swoją wartość podczas testów sprawności fizycznej oraz przejść badania psychologiczne.
– Na każdym etapie rekrutacji jesteśmy do dyspozycji kandydatów i chętnie odpowiadamy na wszystkie pytania – dodaje rzeczniczka straży miejskiej.
Zegar tyka. Do kiedy można składać papiery?
Czasu jest sporo, ale lepiej nie zostawiać decyzji na ostatnią chwilę. Termin składania dokumentów upływa 16 marca 2026 r. punktualnie o godzinie 12:00. Decyduje data wpływu do jednostki, więc spóźnialscy nie będą mieli taryfy ulgowej.
Dokumenty należy kierować na adres:
Straż Miejska w Szczecinie – Sekcja Kadr, ul. Sebastiana Klonowica 1b, 71‑241 Szczecin.
Koperta musi być opatrzona dopiskiem: „Nabór na wolne stanowisko urzędnicze: Strażnik – aplikant w Straży Miejskiej Szczecin”. Jeśli szukasz stabilizacji i pracy z misją, to może być ten moment.