Okradł grób na cmentarzu. Złodzieja przechytrzył jeden mały gadżet

Złodziej myślał, że bezkarnie ograbia groby na stargardzkim cmentarzu. Nie przewidział jednak jednego: okradziony mężczyzna ukrył w figurce aniołka mały lokalizator. To właśnie dzięki niemu policjanci błyskawicznie namierzyli amatora cudzej własności i postawili mu zarzut.

Kwiaty i znicze na grobie. Na miniaturowym zdjęciu skuty mężczyzna. O ujęciu złodzieja przeczytasz na SE Szczecin.
Autor: Shutterstock

To nie była pierwsza kradzież. Właściciel postanowił przechytrzyć złodzieja

Mieszkaniec Stargardu zgłosił policji kradzież figurki z grobu bliskiej osoby. Jak ustalili funkcjonariusze, nie był to pierwszy raz, kiedy ktoś ograbił jego miejsce pamięci. Po wcześniejszej kradzieży mężczyzna postanowił działać sprytniej — w nowo kupionej figurce ukrył mały lokalizator GPS.

Gdy ozdoba ponownie zniknęła, urządzenie natychmiast wskazało konkretny punkt w mieście. Pokrzywdzony udał się tam, a następnie powiadomił policję.

- Dzięki lokalizatorowi możliwe było szybkie ustalenie miejsca, w którym znajdowały się skradzione przedmioty. To znacząco przyspieszyło nasze działania - podkreśla mł. asp. Ewa Majdzińska z KPP w Stargardzie.

Znicze i aniołki w samochodzie. Policja zatrzymuje podejrzanego

Na miejscu wskazanym przez urządzenie policjanci znaleźli zaparkowany samochód. W jego wnętrzu ujawnili skradzione figurki w kształcie aniołków oraz znicze.

Pojazd należał do mężczyzny, który — jak ustalono — miał już wcześniej pojawiać się w rejonie cmentarza. Został zatrzymany i przewieziony na komisariat.

- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu ograbienia grobu poprzez dokonanie zaboru figurek oraz zniczy. Wobec mężczyzny zastosowano dozór Policji - dodaje policjantka.

Tani gadżet, który może przechytrzyć złodzieja

Coraz więcej osób decyduje się na zabezpieczenie grobów bliskich przed kradzieżami. Niewielki lokalizator GPS, który można ukryć w zniczu, figurce czy ozdobie, kosztuje często kilkanaście złotych. To niewielka kwota, która może okazać się świetną inwestycją — pozwala nie tylko odzyskać skradzione mienie, ale także namierzyć sprawcę i przekazać policji konkretne dane.

Takie urządzenia stają się coraz popularniejsze, a policja przyznaje, że w wielu przypadkach znacząco ułatwiają pracę funkcjonariuszy. To praktyczny sposób, by zniechęcić amatorów cudzej własności i zwiększyć szanse na szybkie zatrzymanie sprawcy.

Coraz większy ruch na cmentarzach. Policja apeluje o czujność

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych oznacza większy ruch na cmentarzach i więcej ozdób pozostawianych na grobach. Policja przypomina, że zabieranie cudzych rzeczy jest kradzieżą i grozi odpowiedzialnością karną.

- Podczas wizyt na cmentarzach zwracajmy uwagę na otoczenie. Jeśli zauważymy podejrzane zachowanie lub jesteśmy świadkami kradzieży, reagujmy i poinformujmy policję - tłumaczy mł. asp. Majdzińska.

Spryt w walce z kradzieżami

Dzięki pomysłowości właściciela grobu i szybkim działaniom funkcjonariuszy sprawca nie uniknął odpowiedzialności. Policja zachęca, by w razie podobnych sytuacji nie pozostawać obojętnym i zgłaszać każde podejrzane zdarzenie.

QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku
Pytanie 1 z 20
Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?
Tak wygląda największy cmentarz w Europie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki