"Obrońcy granic" zaatakowali aktywistów za czytanie Biblii. Sąd nie miał wątpliwości

2026-02-20 12:06

Przed Sądem Rejonowym w Gryfinie zapadł wyrok w sprawie czterech mężczyzn oskarżonych o naruszenie nietykalności cielesnej aktywistów. Do zdarzenia doszło podczas performance'u, w którym aktywiści czytali fragmenty Biblii. Sąd skazał dwóch mężczyzn na sześć miesięcy ograniczenia wolności, jednego na cztery miesiące, a jednego na karę grzywny.

Sąd

i

Autor: Wygenerowane przez AI
Szczecin SE Google News

Atak na aktywistów podczas performance'u

Do zdarzenia doszło w lipcu ubiegłego roku na nabrzeżu miejskim w Gryfinie. Aktywiści przygotowywali projekt akademicki, polegający na czytaniu przez megafon fragmentów Pisma Świętego dotyczących nauk Jezusa.

- Performance polegał na tym, że Monika czytała przez megafon fragmenty pisma świętego dotyczące nauk Jezusa, odnośnie osób spragnionych oraz mówiące o miłości do bliźniego. W tym czasie trzymałam na papierowym talerzyku chleb, a Łukasz nam towarzyszył – relacjonowała w sądzie aktywistka Magda Górecka.

W pewnej chwili z tłumu wyszło kilkoro mężczyzn. Jeden z nich zaatakował Monikę, pchnął ją i uderzył w megafon. Łukasz stanął w jej obronie, ale został pchnięty przez innego mężczyznę i upadł na Monikę. Następnie aktywiści udali się na most graniczny. Jak tłumaczyli, chcieli zobaczyć na czym polegają działania Ruchu Obrony Granic. Tam jeden z oskarżonych miał grozić aktywistom i wyrzucić telefon jeden z aktywistek.

Wyrok sądu w Gryfinie. Sprawiedliwość dla aktywistów?

Sąd Rejonowy w Gryfinie skazał Wojciecha W. i Krzysztofa M. na sześć miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Patryka B. skazano na cztery miesiące ograniczenia wolności, a Michała B. na karę grzywny. Dodatkowo, skazani muszą zapłacić aktywistom nawiązki finansowe oraz częściowo pokryć koszty procesu.

Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan uzasadniła, że sąd oparł się na obiektywnym dowodzie w postaci nagrania całości zdarzeń oraz na zeznaniach pokrzywdzonych.

- Z tych nagrań ewidentnie wynika prawdziwy, niezakłamany przebieg tych zdarzeń. Ponadto, sąd oparł się również na zeznaniach pokrzywdzonych i nie znalazł podstaw, aby podważać wiarygodność zeznań pokrzywdzonych – mówiła sędzia Kołodzińska-Jordan.

Sąd uznał, że zachowanie aktywistów nie mogło obrażać niczyich uczuć religijnych. Wyrok nie jest prawomocny.

Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?
Pytanie 1 z 12
Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?
Kontrola na granicy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki