Spis treści
- SAAW wygrywa konkurs na nową siedzibę Teatru Współczesnego. Kto jeszcze znalazł się na podium?
- Portowa surowość i dwie bryły. Nowy symbol Łasztowni?
- Internet w ogniu. „Krematorium”, „remiza”, „bunkier” kontra „Bauhaus” i Thesmacher
- „Teatr jest sztuką spotkania”. Artyści nie kryją entuzjazmu
- Kiedy powstanie nowy teatr?
- Ikona czy pomyłka? Ostateczny werdykt dopiero przed nami
- Gdzie można zobaczyć prace konkursowe?
SAAW wygrywa konkurs na nową siedzibę Teatru Współczesnego. Kto jeszcze znalazł się na podium?
Międzynarodowy konkurs architektoniczny przyciągnął aż 140 pracowni, z czego 43 projekty trafiły pod ocenę jury. Zwyciężyła koncepcja SAAW Sp. z o.o., która zgarnęła I nagrodę – 300 tys. zł oraz zaproszenie do przygotowania pełnej dokumentacji i nadzoru nad inwestycją.
Jury doceniło projekt za „udane rozbicie programu funkcjonalnego na dwa budynki”, „miastotwórczą zieleń” oraz „monumentalną, dialogiczną formę obiektu”, która ma wprowadzić nową równowagę w zabudowie nabrzeża.
Na podium znalazły się także:
- II miejsce – 200 tys. zł: NM architekci Tomasz Marcinkiewicz
- III miejsce – 100 tys. zł: Heinle, Wischer und Partner Architekci Sp. z o.o.
Wyróżnienia po 50 tys. zł otrzymali: OVO GRĄBCZEWSCY ARCHITEKCI, Atelier Tektura oraz KRUSZEWSKI ARCHITEKCI.
Portowa surowość i dwie bryły. Nowy symbol Łasztowni?
Projekt SAAW to dwa budynki o odmiennych funkcjach – scenicznych i społeczno‑edukacyjnych – połączone placem, zielenią i wodnym akcentem nawiązującym do historii wyspy. W środku znajdą się m.in.:
- Scena Duża na ok. 450 widzów,
- Scena Kameralna,
- Scena Społeczna,
- sale warsztatowe, konferencyjne i teatroteka,
- pokoje gościnne dla artystów.
Zwycięska koncepcja zakłada powstanie dwóch uzupełniających się brył – jednej mieszczącej sceny i zaplecze techniczne, drugiej przeznaczonej na funkcje społeczne i edukacyjne. Całość uzupełni wieża widokowa, która ma stać się nowym punktem orientacyjnym nad Odrą. Architekci świadomie nawiązali do przemysłowej historii Łasztowni – czerniona stal, opalane drewno i rytm dawnych magazynów portowych mają stworzyć współczesną interpretację miejsca.
Miasto nie kryje dumy.
– Łasztownia potrzebuje architektury odważnej, ale też mądrej i wrażliwej na kontekst miejsca. Zwycięska koncepcja pokazuje, że można połączyć te elementy – mówi prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Internet w ogniu. „Krematorium”, „remiza”, „bunkier” kontra „Bauhaus” i Thesmacher
Wizualizacje wywołały prawdziwą eksplozję komentarzy. I to skrajnych.
Najostrzejsza krytyka:
- „Architekt chyba nie ma oczu”
- „Wygląda jak remiza strażacka z wieżą do suszenia węży”
- „Przypomina zakład karny, ale bez krat”
- „Tragedia, bunkier, krematorium”
Przeciwnicy mówią o „ciężkiej”, „topornej” formie i braku dopasowania do otoczenia. Niektórzy ograniczyli się do jednego słowa: „Brzydki” - nie argumentując tego w żaden sposób.
Zwolennicy widzą coś zupełnie innego:
- „Piękny! Cudowny! Mądry!”
- „Pierwsze skojarzenie – Bauhaus”
- „Adolf Thesmacher byłby dumny”
- „Świetnie wpisuje się w najlepszą ceglaną architekturę miasta”
Wielu komentujących dostrzega inspiracje przedwojennym modernizmem i Bauhausem, a także nawiązania do twórczości Adolfa Thesmachera – jednego z najważniejszych architektów dawnego Szczecina. To autor m.in.:
- kościoła Świętej Rodziny przy ul. Królowej Korony Polskiej,
- kościoła św. Andrzeja Boboli,
- licznych willi i kamienic modernistycznych,
- projektów sakralnych i użyteczności publicznej z początku XX wieku.
Część komentujących zauważyła też nawiązanie do budynku Filharmonii im. M. Karłowicza w postaci spiralnych schodów we wnętrzu budynku.
„Teatr jest sztuką spotkania”. Artyści nie kryją entuzjazmu
Dla zespołu Teatru Współczesnego to historyczny moment.
– Nowa siedziba oznacza zupełnie nowe możliwości pracy – zarówno dla artystów, jak i zaplecza technicznego – podkreśla dyrektor Mirosław Gawęda.
- Kiedy mamy przestrzeń zaprojektowaną specjalnie dla teatru, pojawiają się zupełnie nowe możliwości artystyczne i przestrzeń dla eksperymentów - dodajr dyrektor artystyczny Michał Buszewicz.
Kiedy powstanie nowy teatr?
Harmonogram jest jasny:
- 18 miesięcy – dokumentacja projektowa,
- 24 miesiące – budowa,
- łącznie ok. 5 lat do otwarcia.
Koszt inwestycji to 285 mln zł netto.
Ikona czy pomyłka? Ostateczny werdykt dopiero przed nami
Jedno jest pewne: nowy Teatr Współczesny nie pozostawia nikogo obojętnym. Dla jednych to „bunkier”, „krematorium” i „remiza”. Dla innych – odważna, modernistyczna bryła, która może stać się nową ikoną Szczecina.
Prawdziwy test przyjdzie jednak dopiero wtedy, gdy budynek stanie na Łasztowni. Wtedy okaże się, czy SAAW stworzył architektoniczne arcydzieło – czy obiekt, który na lata podzieli miasto.
Gdzie można zobaczyć prace konkursowe?
Od 14 do 17 marca w Bałtyckim Porcie Kultury na Łasztowni, czyli w dawnym "cielętniku" będzie można zobaczyć wystawę pokonkursową prezentującą zgłoszone koncepcje.
Wybrane projekty, w tym zwycięską koncepcję, będzie można zobaczyć także podczas targów Bud-Gryf & Home 2026, które odbędą się 20–22 marca w Enea Arenie.