Chciał być romantyczny, skończył w kajdankach. 23-latek miał na sumieniu jeszcze więcej

2026-02-10 9:13

23-letni mieszkaniec Stargardu stanie przed sądem za umyślne uszkodzenie mienia. Mężczyzna, w akcie – być może – romantycznego uniesienia, postanowił wyrazić swoje uczucia w nietypowy sposób. Przy użyciu farby w sprayu naniósł na ściany klatki schodowej napisy o treściach miłosnych. Na tym jednak problemy mężczyzny się nie skończyły. 23-latek miał na sumieniu jeszcze inne poważne przewinienie. Młody mężczyzna został zatrzymany.

"Miłosne" graffiti w Połczynie-Zdroju. 23-latek zniszczył klatkę schodową

Jak ustalili funkcjonariusze, 23-latek ze Stargardu postanowił wyrazić swoje uczucia w sposób, który okazał się problematyczny dla lokalnej społeczności. Mężczyzna, uzbrojony w puszkę farby w sprayu, pokrył ściany klatki schodowej w jednym z budynków w Połczynie-Zdroju miłosnymi wyznaniami.

„Choć dla sprawcy mogły one mieć osobisty i emocjonalny charakter, dla mieszkańców oznaczały zniszczone mienie, dodatkowe koszty oraz poczucie naruszenia wspólnej przestrzeni”

– podkreślają przedstawiciele świdwińskiej policji.

Warto pamiętać, że każde graffiti wykonane bez zgody właściciela lub zarządcy budynku jest zabronione, niezależnie od jego treści czy intencji autora. Mieszkańcy, których mienie zostało zniszczone, zgłosili sprawę na policję.

Zakaz prowadzenia pojazdów i kolejne kłopoty

Na tym jednak interwencja wobec 23-latka się nie zakończyła. Podczas dalszych czynności policjanci odkryli, że mężczyzna ma na swoim koncie więcej przewinień.

„Ten sam mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej. W jej trakcie okazało się, że kierował samochodem marki Seat pomimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydanego wcześniej przez sąd”

– informuje policja.

W związku z powyższym mężczyzna usłyszał zarzuty z art. 288 Kodeksu karnego – umyślne uszkodzenie mienia, oraz art. 244 Kodeksu karnego – niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu.

Konsekwencje prawne i apel policji

Policja przypomina, że lekceważenie przepisów prawa, zarówno w przestrzeni publicznej, jak i na drodze, niesie za sobą poważne konsekwencje prawne. Emocje nie mogą usprawiedliwiać działań, które zagrażają bezpieczeństwu lub naruszają cudzą własność.

Za umyślne uszkodzenie mienia grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Z kolei za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Ostateczny wymiar kary zależy od decyzji sądu, który weźmie pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.

Sonda
Czy kary za wandalizm powinny być surowsze?
W Szczecinie powstał mural z ważnym przesłaniem
Źródło: Chciał być romantyczny, skończył w kajdankach. 23-latek z zarzutami

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki