- Potem zaczęła pić spirytus i wyzywać mnie od "pedałów" i podobnie - relacjonował Bogdan P. - Powiedziałem jej "zamknij się i wynoś się z domu", a ona zaczęła jeszcze mocniej drzeć się na mnie. Urwał mi się film. Nagle zobaczyłem, że się pali. Nie wiem jak to się stało. Próbowałem ją ugasić. Później przyjechało pogotowie wraz z policją.