Spis treści
Niepokojące odkrycie w lesie
Ćwiczenie rozpoczęło się od pozornie niewinnego zgłoszenia. Zgodnie ze scenariuszem przypadkowi spacerowicze natrafili w lesie na porzucony samochód i zawiadomili policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, odnaleźli w pojeździe materiały mogące świadczyć o działalności osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Sytuacja szybko się skomplikowała. Mundurowi natrafili na kolejny porzucony pojazd, a z ustaleń wynikało, że osoby nim podróżujące ukryły się w pobliskich kompleksach leśnych. Istniało podejrzenie, że mogą prowadzić działalność o charakterze dywersyjno-rozpoznawczym.
W związku z rozwojem wydarzeń uruchomiono procedury współdziałania służb. O wsparcie poproszono Wojska Obrony Terytorialnej.
Terytorialsi ruszyli do akcji
Do działań skierowano żołnierzy kompanii lekkiej piechoty 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Ich zadaniem było wsparcie policji i Straży Granicznej podczas przeszukiwania rozległego terenu oraz zabezpieczenie wyznaczonych obszarów.
Żołnierze działali w pełnym wyposażeniu bojowym, wykorzystując nowoczesne środki łączności. Ważną rolę odegrały także bezzałogowe statki powietrzne, które umożliwiły prowadzenie rozpoznania z powietrza i obserwację trudno dostępnych fragmentów lasu.
W trakcie ćwiczeń odnaleziono siedem osób odgrywających role nielegalnych migrantów. Po sprawdzeniu ich stanu zdrowia i przeprowadzeniu procedur bezpieczeństwa przekazano je funkcjonariuszom policji oraz Straży Granicznej.
Symulowany atak na Baltic Pipe
Najbardziej spektakularny epizod ćwiczeń rozpoczął się około godziny 12.30. Do policji wpłynęła informacja o wtargnięciu drona na teren obiektu związanego z infrastrukturą Baltic Pipe.
Scenariusz zakładał naruszenie systemów bezpieczeństwa i eksplozję bezzałogowca na terenie chronionego obiektu. W odpowiedzi na miejsce skierowano dodatkowe siły policji oraz żołnierzy WOT.
Ich zadaniem było zabezpieczenie infrastruktury, odizolowanie zagrożonego rejonu oraz poszukiwanie członków grupy dywersyjnej. Równolegle strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej prowadzili działania związane z gaszeniem dwóch symulowanych pożarów.
Po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej do pracy przystąpili policyjni technicy kryminalistyki, którzy ćwiczyli zabezpieczanie miejsca zdarzenia i materiału dowodowego.
Nocna walka z dywersantami
Po zmroku ćwiczenie weszło w kolejną, jeszcze trudniejszą fazę. Żołnierze kontynuowali ochronę infrastruktury krytycznej oraz działania poszukiwawcze przy ograniczonej widoczności.
Do akcji ponownie wykorzystano drony wyposażone w kamery termowizyjne. Dzięki nim operatorzy wykryli podejrzaną aktywność w pobliżu chronionego obiektu. Późnym wieczorem doszło do kontaktu z grupą pozorującą przeciwnika, której zadaniem było przeprowadzenie akcji dywersyjnej.
W ramach symulowanego starcia ogniowego żołnierze skutecznie odparli próbę przedostania się do chronionego obiektu. Według scenariusza trzech członków grupy zostało wyeliminowanych z dalszych działań, a pozostali wycofali się z rejonu kontaktu.
Maksymalny realizm, minimum podpowiedzi
Organizatorzy zadbali o to, aby ćwiczenie jak najbardziej przypominało rzeczywiste sytuacje kryzysowe. Terytorialsi nie znali wcześniej liczby osób odgrywających przeciwnika, ich lokalizacji ani planowanych działań.
Uczestnicy musieli samodzielnie analizować sytuację, podejmować decyzje i reagować na zmieniające się warunki. Nie było miejsca na schematy czy wyuczone rozwiązania. Liczyły się skuteczność, współpraca i szybka ocena zagrożenia.
Wspólne bezpieczeństwo
Przedsięwzięcie było nie tylko sprawdzianem wyszkolenia żołnierzy 14 ZBOT, ale również testem współpracy pomiędzy wojskiem, policją, Strażą Graniczną oraz strażą pożarną. Służby ćwiczyły alarmowanie, wymianę informacji, koordynację działań i ochronę infrastruktury o strategicznym znaczeniu.
Jak podkreślają organizatorzy, współczesne zagrożenia coraz częściej mają charakter hybrydowy i wymagają ścisłej współpracy wielu formacji. Takie ćwiczenia pozwalają sprawdzić procedury w praktyce i przygotować się na sytuacje, które w przyszłości mogą stanowić realne wyzwanie dla bezpieczeństwa państwa oraz lokalnych społeczności.